ŁEBKOWSKI: TO BĘDZIE WIDOWISKOWA WALKA

Przedstawiamy rozmowę z Kamilem Łebkowskim, który dwunastego maja na FEN 17 stoczy kolejną walkę w federacji. W Gdyni będzie chciał wrócić na tor zwycięstw, jednak łatwe to nie będzie, ponieważ na jego drodze stanie Caio Machado (10-3).

Zawodnik Dziki Wschód Biała Podlaska podczas marcowej gali FEN 16 Warsaw Reloaded dość niespodziewanie uległ na punkty innemu Brazylijczykowi, Gabrielowi „Gabito” Silvie. Kamil Łebkowski (15-5, 8 KO, 2 SUB) przed tym pojedynkiem miał na koncie imponującą serię 10 zwycięstw z rzędu, na którą złożyły się m.in. walki z takimi świetnymi przeciwnikami, jak Japończyk Yoshihiro Koyama, którego znokautował na gali WSOF Global Championship 2 w Tokio, były fighter UFC Piotr Hallmann, którego wypunktował na gali FEN 13 Summer Edition, a także doświadczony Anglik Ashleigh Grimshaw, powalony na deski na gali PFN 27 w Bournemouth. Przegrana walka z bratem słynnego Ericka Silvy oddaliła „Bombę” od wymarzonego debiutu w UFC, ale najlepszy piórkowy polskiego MMA z całą pewnością ma papiery na to, by w przyszłości stać się zawodnikiem amerykańskiego giganta. Czy krok w tym kierunku uczyni na gali FEN 17 Baltic Arena w pojedynku z Caio Machado? Przekonamy się o tym już 12 maja w Gdynia Arena.

- Cześć Kamil. Jak samopoczucie przed najbliższą walką?
Kamil Łebkowski: Hej. Dobrze jestem naładowany pozytywną energią i na pewno zaowocuje to w walce.

- Jak wyglądają przygotowania do tego pojedynku?
KŁ: W tych przygotowaniach dużo pracowaliśmy nad błędami z ostatniej walki. Grochu mnie jechał na każdym treningu za dziurawą gardę, ale ogólnie jest bardzo dobrze.

- Twoim przeciwnikiem będzie Caio Machado. Co wiesz na jego temat?
KŁ: Caio jest bardzo twardym przeciwnikiem i szykuje się na długi oraz mocny bój. Jego mocne strony to stójka i serce do walki, ale będę się go starał przełamać i wygrać w efektownym stylu.

- Będzie to pierwsza gala w FEN z klatką. Pewnie mocno się ucieszyłeś na tą informacje?
KŁ: Bardzo się cieszę z tego faktu. Trenuję i sparuję na co dzień w klatce i tam się po prostu lepiej czuję. Potrafię wykorzystać to środowisko na moją korzyść.

- Będzie to twoja kolejna walka na edycji summer edition. To coś specjalnego dla ciebie?
KŁ: Summer edition będzie dopiero w sierpniu. Ogólnie lubię się bić na galach FEN. Cieszę się bardzo, że ta organizacja stawia na mnie i będę się starał z całych sił, żeby ich godnie zaprezentować.

- Fakt, że jesteś ponownie w walce wieczoru chyba cieszy?
KŁ: Tak, każda taka walka zobowiązuje do tego żeby dać widowiskową walkę i tym razem też tak będzie.

- Dążysz do rewanżu z Gabrielem Silvą?
KŁ: Chciałbym rewanżu z Gabito.  Czuję się lepszym zawodnikiem od niego. Ale nie chcę tego za wszelką cenę.  Moim głównym celem jest UFC i jeżeli wszystko pójdzie dobrze, to spełnieniem moich marzeń będzie zawalczyć na ich gali w Polsce.

- Na koniec powiedz jakie masz plany i cele na ten rok 2017?
KŁ: Cel główny - Wygrać z Machado! Jak zdrowie pozwoli, zawalczyć na FEN w sierpniu. Dostać się do UFC!

- Dziękuję za rozmowę. Jeżeli chcesz kogoś pozdrowić, lub podziękować to proszę bardzo.
KŁ: Pozdrawiam wszystkich kibiców! Dzięki za wywiad. Piona!

Rozmawiał Arkadiusz Hnida

Dodaj do:    Dodaj do Facebook.com Dodaj do Google+ Dodaj do Twitter.com Translate to English

KOMENTARZE
KOMENTARZE CZYTELNIKÓW
 
Aby móc komentować, musisz być zarejestrowanym i zalogowanym użytkownikiem serwisu.