MARCIN PROSTKO: JEST TO SPEŁNIENIE MARZEŃ

Przedstawiamy rozmowę z Marcinem Prostko (4-3), który stanie przed walką życia już dziewiętnastego czerwca w Londynie na gali Bellator 179. Wyzwaniem będzie starcie starcie z Mike'm Shipmanem (9-1). Nasz reprezentant ma już też zaplanowany kolejny start w lipcu, gdy będzie bronił pasa organizacji Cage Steel FC.

'Mad Boy' zaczął od czterech zwycięstw w karierze, tylko raz stawał do decyzji sędziów, a pozostałe pojedynki kończył przed czasem. Trzeba dodać, że wszystkie walki Marcin stoczył na Wyspach, gdzie na co dzień mieszka. Prostko po wypunktowaniu doświadczonego Shauna Lomasa dostał dużą szansę, bo walkę w prestiżowej organizacji BAMMA. Wtedy nie powiodło się i na 23 edycji wypunktował go Bill Beaumont. Następnie wystąpił na Full Contact Contender 17, wtedy w drugiej rundzie poddał go debiutujący Moein Norbakhsh. W ostatnim starciu Marcin zadebiutował w federacji ACB, na 54 edycji poddał go w drugiej rundzie debiutujący Jenaid Ebanks.

- Cześć Marcin. Jak czujesz się przed najbliższym pojedynkiem?
Marcin Prostko: Witaj Arek, przed pojedynkiem czuję się świetnie, nie mam żadnych kontuzji, co mnie bardzo cieszy i pozwala mi na bycie pozytywnie nastawionym do tego boju.

- Jak doszło do tego, że znalazłeś się w karcie walk Bellator 179?
MP: Mój menadżer Carl Messen wierzy we mnie, że mogę to wygrać, dlatego mając propozycję pomyślał o mnie i spytał mnie, czy nie chcę spróbować, a ja oczywiście się zgodziłem.

- Jak wyglądają przygotowania do tego starcia?
MP: Przygotowania są jak do każdej innej walki. Największy nacisk kładę na wrestling i jiu-jitsu, jak zawsze, żeby szlifować najsłabszą płaszczyznę, która już nie jest taka słaba. Tak sadzę, lecz 19 maja zweryfikuje wszystko klatka.

- Twoim przeciwnikiem będzie Mike Shipman. Co wiesz na jego temat?
MP: Mike Shipman to solidny zawodnik, wygrał dziewięć ostatnich walk. Jest silny fizycznie, ma dobry wrestling i lubi też używać zamachowych ciosów w stójce. Obejrzałem jego kilka walk i myślę, że mam na niego sposób.

- To duże wyzwanie dla ciebie, ale chyba też szansa życia?
MP: Tak, jest to wyzwanie i duża szansa. Po pierwsze jest to spełnienie marzeń - walka na Bellatorze. Ale też jest to duża szansa by podnieść się w rankingu po nieudanych walkach. Osobiście sadzę, że z Mike to świetna walka dla mnie i jest to to, czego potrzebuję na tym etapie kariery. Czas pokazać co potrafię.

Spodziewasz się Polonii w Londynie na twojej walce?
MP: Oczywiście, tak jak na wszystkich walkach spodziewam się polskich kibiców i teraz podczas fight campu robię wszystko by ich nie zawieść podczas walki.

- W ostatniej walce przegrałeś z Jenaidem Ebanksem. Co poszło nie tak?
MP: W ostatniej walce uległem w starciu z Jenaidem Ebanksem. Uważam to po prostu za pech, szło mi świetnie, czułem że dominuję, niestety w drugiej rundzie wykazałem mało aktywności, co dało mu szansę na zranienie mnie kolanem i dokończenie zadania w parterze. Do parteru nie mógł mnie sprowadzić w pierwszej rundzie, bo byłem przygotowany na obalenia. Walka z Mikiem Shipmanem to świetna okazja by pokazać co potrafię.

- Jak wrażenia po debiucie w ACB?
MP: Było świetnie, naprawdę pełen profesjonalizm. Czułem, że federacja naprawdę dba o swoich zawodników.

- Po najbliższej walce bronisz tytułu na lokalnej gali. Powiedz coś o tym, bo narzuciłeś sobie mocne tempo, zgodzisz się z tym?
MP: Tak, piętnastego lipca mam kolejną walkę o obronie pasa. Ta walka już była ustalona w zeszłym roku. Walka w Bellatorze to po prostu okazja, więc tak się złożyło, że walczę częściej i jestem zadowolony. Chcę być aktywny jak tylko mogę i oby nie było kontuzji, to będzie ogień. Chcę zakończyć rok z dobrym, dodatnim rekordem.

- Jakie plany i cele postawiłeś sobie na rok 2017?
MP: Do końca 2017 roku chcę być w czołówce w rankingu wagi średniej w UK.

- Dziękuję za rozmowę. Jeżeli chcesz kogoś pozdrowić, lub podziękować to proszę bardzo.
MP: Dziękuję za rozmowę. Chciałbym pozdrowić swoją Mamę! Swoich przyjaciół, którzy wierzą we mnie. Czytelników - sporty-walki.org. Fanów Mad Boya i fanów sportów walki!

Rozmawiał Arkadiusz Hnida

Dodaj do:    Dodaj do Facebook.com Dodaj do Google+ Dodaj do Twitter.com Translate to English

KOMENTARZE
KOMENTARZE CZYTELNIKÓW
 
Aby móc komentować, musisz być zarejestrowanym i zalogowanym użytkownikiem serwisu.