KAWULSKI: MOŻE TO FREAK, ALE KAŻDY CHCE GO MIEĆ

– O Popka starały się wszystkie konkurencyjne federacje w Polsce oraz kilka zagranicznych. Także może to freak, ale każdy chciał tego świra u siebie. – mówi w rozmowie z 'Newsweekiem' Maciej Kawulski przed KSW 39. - Zatrudnienie Popka sprawiło, że na nasze konferencje, oficjalne ważenia treningi medialne czy gale przychodzi młodsza publiczność, która wcześniej nie miała pojęcia o MMA. Po drugie, mam duży dystans do tych walk, bawię się nimi i jestem ciekaw, kto w nich wygra. - Zdradza jeden z szefów KSW.

Maciej Kawulski podkreśla, że poszukiwanie nowych gwiazd wymaga ciągłej pracy i kontynuacji.

- Naszym obowiązkiem jest utrzymać widza przy MMA. Oczywiście ciężko jest znaleźć kogoś, kto zastąpi taki ewenement jak Mamed Chalidow, ale pierwsze pokolenie wielkich bohaterów KSW musi w końcu kiedyś odejść. Gdy z UFC odchodził Chuck Liddell, to też wszyscy mówili, że takiej gwiazdy już nigdy nie będzie. A po nim przyszli Ronda Rousey czy Conor McGregor. To, że dziś w KSW nie ma drugiej tak wielkiej gwiazdy jak Mamed jest wyłącznie efektem tego, że Mamed wciąż jest i wciąż walczy. Ale kiedy go zabraknie, ludzie postawią w jego miejscu inny pomnik.

Czytaj więcej w tygodniku Newsweek.

Dodaj do:    Dodaj do Facebook.com Dodaj do Google+ Dodaj do Twitter.com Translate to English

KOMENTARZE
KOMENTARZE CZYTELNIKÓW
 
Aby móc komentować, musisz być zarejestrowanym i zalogowanym użytkownikiem serwisu.