LIPSKI PRZED KSW 39: ZABIORĘ PAS DO DOMU

Przedstawiamy rozmowę z Ariane Lipski (8-3), która wystąpi na hitowej gali na Stadionie Narodowym już dwudziestego siódmego maja. W trzecim pojedynku w największej organizacji w Polsce otworzy katę walk, w pojedynku o pas z niebezpieczną Dianą Belbitą (8-2).

Będzie to pojedynek historyczny, podczas którego jedna z zawodniczek zdobędzie pierwszy mistrzowski pas KSW w wadze muszej kobiet. Obie fighterki mają po osiem zawodowych zwycięstwa na koncie i obie nie lubią pozostawiać walk do rozstrzygnięcia na karatach sędziowskich. Pojedynek zapowiada się zatem niezwykle efektownie i może okazać się bardzo dynamicznym otwarciem zbliżającej się gali.

Ariane Lipski przebojem wdarła się do KSW, nokautując w efektowny sposób Katarzynę Lubońską. Pochodząca z Brazylii zawodniczka trafiła jednak do MMA dość przypadkowo, a samo wejście na matę nie wiązało się z chęcią rywalizacji. Ariane zaczęła trenować po to, żeby nie przytyć i początkowo wybrała muay thai, jednak już w wieku 18 lat zdecydowała, że walka jest właśnie tym, co chce w życiu robić najbardziej. Rozpoczęła treningi jiu-jitsu, a później zdobyła mistrzostwo Brazylii w muay thai. W końcu przyszedł czas na debiut w MMA i pierwsze zawodowe zwycięstwo. Niestety kolejne boje nie szły po myśli młodej fighterki i w dwa lata po pierwszej walce miała na swoim koncie dwa zwycięstwa i aż trzy porażki. Z każdą odbytą walką nabierała jednak doświadczenia i wierzyła, że ciężka praca i zdobyte umiejętności przyniosą w końcu efekty. Kolejne trzy boje zakończyły się na korzyść Ariane i wtedy na horyzoncie pojawiła się możliwość walki dla KSW. Pierwsze starcie w Polsce nie mogła ułożyć się lepiej dla zawodniczki z Brazylii. Podczas gali KSW 33, po efektownej walce, znokautowała Katarzynę Lubońską. Kilka miesięcy później Lipski dołożyła do swojego rekordu kolejne zwycięstwo i podczas gali KSW 36 stanęła do boju z mocno bijącą Sheila Gaff. Jeszcze przed galą zapowiadała, że planuje, aby to starcie zapadło w pamięć wszystkim kibicom i faktycznie tak się stało. Po niesamowitych wymianach w stójce, Ariane znokautowała Niemkę, a starcie obu pań zostało nagrodzone bonusem za walkę wieczoru.

- Cześć Ariane! jak czujesz się przed kolejną walką w Polsce?
Ariane Lipski: Jestem bardzo szczęśliwa, czuję się bardzo pewnie przed występem, dam na pewno dobrą walkę.

- Jak wyglądają przygotowania do tej walki?
AL: Treningi były bardzo ciężkie, zrealizowała wszystko co mieliśmy ustalone w chronogramie. Będę najlepiej w swojej karierze przygotowana do walki.

- Twoją przeciwniczką będzie Diana Belbita. Co wiesz na jej temat?
AL: Diana lubi walczyć na stojąco, ma wiele energii, i jest duża szansa, że damy najlepszą walkę na gali. Ja także lubię się być w stójce, zamierzam dać w walce wszystko co mam.

- Diana Belbita walczyła z Katarzyną Lubońską. Widziałaś może tą walkę?
AL: Widziałam walke, była w niej bardzo pewna siebie. Ze mną nie będzie jej łatwo.

- Czym jest dla ciebie walka o pas organizacji?
AL: Jestem bliska spełnienia marzeń. To będzie mój pierwszy bardzo znaczący tytuł. Jestem szczęśliwa, że stanęłam przed tą szansą, chcę być mistrzynią KSW.

- Walka na Stadionie Narodowym jest twoim spełnieniem marzeń?
AL: Tak, jestem bardzo z tego powodu zadowolona. To będzie niesamowite przeżycie, przy wielkim tłumie kibiców, może będzie ich nawet 70 tysięcy. Jestem wdzięczna za zainteresowanie polskich kibiców, są wspaniali. To spełnienie marzeń.

- Ostatnio walczyłaś z Sheilą Gaff. To była świetna bitka, Niemka cię na pewno zaskoczyła?
AL: Byłam dobrze przygotowana i pewna wygranej, spodziewałam się, że znokautuję ją już w pierwszej rundzie. Moja forma była wynikiem ciężkiej pracy, jestem wdzięczna moim trenerom.

- Uważasz, że jesteś bliska przejść do UFC?
AL: Wszystko w swoim czasie, teraz jestem skupiona na osiąganiu celów w KSW. Myślę tylko o tym, że chce przywieść pas do domu.

- Jakie są twoje plany na ten rok 2017?
AL: Mój plan to zostanie mistrzynią KSW, a potem będę dalej się doskonaliła, aby być jeszcze lepszym mistrzem, zawodnikiem i osobą.

- Co chciałabyś przekazać swojej rywalce i polskiej publiczności?
AL: Chcę pokazać kibicom czego się nauczyłam w całej karierze, chce wyrazić też swoją miłość do polskich kibiców. Rywalce powiem, że czeka ją ciężka przeprawa, ja będę bardzo dobrze przygotowana.

Rozmawiał Arkadiusz Hnida

Dodaj do:    Dodaj do Facebook.com Dodaj do Google+ Dodaj do Twitter.com Translate to English

KOMENTARZE
KOMENTARZE CZYTELNIKÓW
 
Aby móc komentować, musisz być zarejestrowanym i zalogowanym użytkownikiem serwisu.