GODZINA: BĘDZIE TO MOJE NAJWIĘKSZE WYZWANIE

Przedstawiamy rozmowę z Dorotą Godziną, która będzie bronić tytuł mistrzowski federacji DSF Kickboxing Challenge, już dwudziestego trzeciego czerwca. Na dziesiątej edycji w Nowym Sączu spotka się z Sandrą Maskovą z Czech.

Godzina to jedna z najbardziej utytułowanych zawodniczek polskiego kickboxingu. Jest trzykrotną Amatorską Mistrzynią Świata w kickboxingu organizacji WAKO (2011 kick light, 2015 kick light i light contact). Jest zawodową Mistrzynią Świata organizacji WAKO PRO (Light Contact, 2010), zdobywczynią 12 Pucharów Świata w kickboxingu (full contact, k1 rules, light contact, kick light, pointfighting). Dorota ma w swojej bogatej kolekcji także 35 tytułów Mistrzyni Polski w różnych formułach (full contact, kick light, light coontact, pointfighting).

Podopieczna Piotra Siegoczyńskiego jako pierwsza zawodniczka w DSFKCH sięgnęła po mistrzowski pas. Zdobyła go 18 kwietnia 2015 roku w Arenie Ursynów w Warszawie, pokonując Kristinę Stojchevską z Macedonii.

- Cześć Dorota. Jak samopoczucie przed najbliższym pojedynkiem?
Dorota Godzina: Cześć! Samopoczucie całkiem nieźle, nie mam żadnych poważniejszych kontuzji, humor też dopisuje.

- Jak wyglądają przygotowania do tego starcia?
DG: W związku z tym, że jestem zawodniczką, która dużo startuje również amatorsko, moje przygotowania do najbliższej walki to w zasadzie takie doszlifowanie formy, nad którą ciężko pracuję od początku roku. Oczywiście dystans zbliżającej się walki jest dłuższy niż walk amatorskich, więc istotnym elementem przygotowań jest praca nad kondycją. Moje przygotowania jak zawsze planuje i koordynuje mój trener Piotr Siegoczyński i większość pracy wykonuję w moim klubie X Fight Piaseczno. Tak się składa, że moja klubowa koleżanka Asia Różańska również zawalczy na gali DSF Kickboxing Challenge 10, więc razem zasuwamy.

- Twoją przeciwniczką będzie Sandra Maskova. Co wiesz na jej temat?
DG: Sandrę znam od dawna, ponieważ jest zawodniczką, która również startuje sporo amatorsko, jest m.in. aktualną amatorską vice Mistrzynią Europy w K-1 Rules. W tym roku zdarzyło nam się spotkać amatorsko w ringu w formule full contact, czyli z kopnięciami powyżej pasa i wygrałam to starcie. Wiem jednak, że Sandra specjalizuje się w formule K-1 Rules i w tym regulaminie starcie z nią będzie dużo cięższe.

- Można powiedzieć, że będzie to kolejne mocne wyzwanie?
DG: Myślę, że będzie to moje najmocniejsze wyzwanie na galach DSF.

- Czym jest dla ciebie obrona tytułu organizacji?
DG: Obrona pasa jest dla mnie dodatkową motywacją. Myślę też, że obronie pasa towarzyszy jeszcze większa presja niż gdy w grę wchodzi wywalczenie go po raz pierwszy. Sama jestem ciekawa jak to się przełoży na moją dyspozycję na walce.

- Masz już za sobą wiele walk dla DSF Kickboxing Challenge, więc współpraca cały czas tylko przyspiesza?
DG: Z federacją DSF Kickboxing Challenge jestem związana od samego początku i praktycznie na wszystkich galach toczyłam walki, poza galą w grudniu ubiegłego roku, gdy zdrowie nie pozwoliło mi na zmagania. Cieszę się, że na mojej kickboxingowej drodze pojawił się projekt DSF Kickboxing Challenge i mam okazję pokazać szerszej publiczności moją pasję. Bardzo kibicuję federacji, wiem ile zaangażowania wkłada w ten projekt prezes Sławomir Duba - to dzięki jego uporowi za chwilę odbędzie się już 10 edycja! Zawsze bardzo dobrze układała mi się współpraca z federacją.

- Pas zdobyłaś w roku 2015 w Warszawie. Jakie wspomnienia?
DG: Walkę o pas Mistrzyni DSF KC wspominam bardzo dobrze, walczyłam na swoim terenie czyli Ursynowie, przyszło bardzo dużo moich znajomych i tych bliższych i tych dalszych. To była pierwsza taka duża gala DSF, więc było trochę stresu, czy uda się zebrać tylu miłośników sportów walki - okazało się, że bilety świetnie się sprzedały i doping kibiców niósł zawodników.

- Na koniec powiedz jakie plany i cele na rok 2017?
DG: Po walce na gali DSF Kickboxing Challenge 10 na pewno zrobię sobie krótkie wakacje od kickboxingu. Do walk wrócę pewnie jakoś we wrześniu - jeszcze nie mam szczegółowych planów. Na początku listopada odbywają się amatorskie Mistrzostwa Świata w kickboxingu, w których prawdopodobnie wezmę udział.

- Dziękuję za rozmowę. Jeżeli chcesz kogoś pozdrowić, lub podziękować to proszę bardzo.
DG: Chciałabym podziękować mojemu klubowi X Fight Piaseczno na czele z trenerem Piotrem Siegoczyńskim za ogromne wsparcie podczas przygotowań i pozdrowić moją sparing partnerkę Asię Różańską, z którą wylewamy siódme poty, żeby było na co patrzeć podczas gali.

Rozmawiał Arkadiusz Hnida

Dodaj do:    Dodaj do Facebook.com Dodaj do Google+ Dodaj do Twitter.com Translate to English

KOMENTARZE
KOMENTARZE CZYTELNIKÓW
 
Aby móc komentować, musisz być zarejestrowanym i zalogowanym użytkownikiem serwisu.