UFN 111: TYBURA CHCE WALCZYĆ Z BYŁYM PRETENDENTEM

Trenujący w warszawskim S4 Fight & Cross, Marcin Tybura pokonał dzisiaj podczas gali UFC Fight Night 111 legendę UFC, byłego mistrza wagi ciężkiej, Andreia Arlovskiego. Przedstawiamy wam wypowiedź Marcina zaraz po walce, w którym zaproponował na kolejnego rywala byłego pretendenta do pasa mistrza UFC:

Dan Hardy: Nie ma wątpliwości, że to jest największe zwycięstwo w Twojej karierze i znaczy dla Ciebie wiele. Andrei Arlovski to prawdziwa legenda tego sportu. Co powiesz o zwycięstwie, bo to była trudna walka.

Marcin Tybura: Bardzo szanuję Arlovskiego. Nie chciałem tego mówić przed walką, ale to jeden z moich idoli w tym sporcie. Jestem bardzo szczęśliwy. Myślę, że mógłbym skończyć walkę w pierwszej rundzie, miałem go w parterze, ale włożyłem w to zbyt wiele sił i w drugiej rundzie nie wyglądałem tak dobrze. Na szczęście w trzeciej rundzie udało mi się wrócić.

DH: Arlovski przyjął wiele mocnych łokci w pierwszej rundzie, ale przetrwał i miał swój powrót w drugiej odsłonie walki. Czy to Cię zaskoczyło?

MT: Było to dla mnie naprawdę zaskakujące, bo biłem go naprawdę mocno, a on był w stanie wrócić. Wiedziałem jednak, że on jest bardzo twardy, więc nie byłem tak bardzo zaskoczony.

DH: Awansujesz w rankingach wagi ciężkiej. Czy jest ktoś, kto jest nad Tobą i chcesz się z nim zmierzyć?

MT: Słyszałem, że Dan Hardy wraca do oktagonu, więc może poczekam na niego.

DH: Jesteś dla mnie za duży przyjacielu.

Dodaj do:    Dodaj do Facebook.com Dodaj do Google+ Dodaj do Twitter.com Translate to English

KOMENTARZE
KOMENTARZE CZYTELNIKÓW
 
Aby móc komentować, musisz być zarejestrowanym i zalogowanym użytkownikiem serwisu.