UFC: GOKHAN SAKI CHCE TYLKO NOKAUTÓW

Fanów kickboxingu z pewnością ucieszył fakt, że jeden z najlepszych zawodników ostatnich lat, Gokhan Saki powraca do rywalizacji. Nieco mniej mogła ich ucieszyć informacja, że Turek podpisał kontrakt z UFC. Sam kickboxer był ostatnio gościem programu MMA Hour, w którym opowiadał o planach podbicia swojej dywizji do końca 2018 roku.

- Będę walczył z każdym, z największymi, z najmniejszymi, z najcięższymi i z tymi o podobnej wadze do mnie. Nie ma dla mnie żadnego znaczenia z kim będę się bił. Interesuję się tylko sobą i swoją formą. Nie dbam o innych zawodników. Prędzej czy później zamierzam znokautować każdego z nich. Nie ma znaczenia w jakiej kolejności będą ze mną walczyć. Wiem co potrafię zrobić i na co mnie stać. Wiem, że jeśli czegoś chcę, to będę ciężko pracował dopóki tego nie osiągnę. Myślę, że w następnym roku będę już walczył o pas. - powiedział w buńczuczny sposób były mistrz Glory w wadze półciężkiej.

Saki, który ma już 33 lata, nie walczył od ponad dwóch lat. Powodem były głównie pieniądze, których nie chciała mu dać organizacja Glory renegocjując kontrakt z Turkiem. Niedawno gruchnęła informacja o przenosinach Sakiego do MMA. Nikt się jednak nie spodziewał, że była gwiazda kickboxingu od razu wejdzie do UFC. Turek będzie rywalizował w dywizji półciężkiej, czyli do 93 kg. Pamiętając jego sylwetkę z walk w kickboxingu to można śmiało stwierdzić, że mógłby walczyć nawet w wadze średniej, czyli w limicie 84 kg.

- Dominowałem w Glory. Dominowałem w kickboxingu przez kilka lat i byłem mistrzem. Jednak jak zdobyłem pas to czułem się, że organizacja wcale mnie nie wspierała i nie promowała. Pobiłem rekordy sprzedaży biletów i nie usłyszałem nawet dziękuję. Jak więc mógłbym być szczęśliwy współpracując dalej z Glory? Ponadto nie ma już zawodników starej szkoły kickboxingu, więc nie ma dla mnie więcej wyzwań w tym sporcie. Powiedziałem sobie, że jeśli mam wrócić do walk, to tylko na najwyższym poziomie. Według mnie nie ma większej i bardziej popularnej organizacji sportów walki niż UFC. Jest to zdecydowanie najlepsze miejsce na mój powrót. Kickboxing to moje życie i moja broń. Zamierzam go wykorzystywać w oktagonie. Nie walczyłem dwa lata i nie mogę się już doczekać kolejnej walki. - skwitował Saki.

Nie jest jeszcze znana data debiutu byłego kickboxera w oktagonie, jednak Polscy fani nie mieliby nic przeciwko, gdyby Saki zadebiutował w Europie, a najlepiej podczas gali UFC w Gdańsku, która jest planowana na 21 października. 

Dodaj do:    Dodaj do Facebook.com Dodaj do Google+ Dodaj do Twitter.com Translate to English

KOMENTARZE
KOMENTARZE CZYTELNIKÓW
 
Aby móc komentować, musisz być zarejestrowanym i zalogowanym użytkownikiem serwisu.