KACPER FORMELA: JEST O CO WALCZYĆ

Arkadiusz Hnida, Informacja własna

2017-06-27

Przedstawiamy rozmowę z Kacprem Formelą (4-1), który pierwszego lipca wystąpi na Absolute Championship Berkut 63. W Ergo Arenie w Gdańsku zmierzy się z on z niebezpiecznym Armenem Stepanyanem (4-1).

Młody zawodnik stoczy swoją piątą walkę zawodową, po tym jak odnosił sukcesy w karierze amatorskiej na galach PLMMA, czy na mistrzostwach świata IMMAF. Debiut Formeli odbył się w zeszłym roku na PLMMA 61, poddał wtedy pod koniec pierwszej rundy Mariusza Michalczuka. Następny start Kacpra miał miejsce w poprzednim roku na gali Time Of Masters 2, wtedy poddał w pierwszej rundzie reprezentanta Litwy Jurij Jermolo. Następnie podopieczny Grzegorza Jakubowskiego wystąpił na Slava Republic 1, pod koniec walki przed czasem odprawił twardego Patryka Duńskiego. Formela wystąpił w walce wieczoru Slugfest 9, pewnie pokonał jednogłośną decyzją sędziów Jakuba Wieczorka. W ostatniej walce wystąpił po raz pierwszy zagranicą na gali Cage Warriors 83, gdy po dobrym początku poddał go w pierwszej rundzie Aiden Lee.

- Cześć Kacper! Jak samopoczucie przed najbliższym pojedynkiem?
Kacper Formela: Cześć, samopoczucie w porządku. Cieszę się, że zawalczę w tak mocnej federacji jak ACB, bardzo mocna światowa organizacja. Jest o co walczyć.
- Udało się, bo zawalczysz przed własną publicznością. Więc jesteś zadowolony?
KF: Bardzo się cieszę, że wystąpię przed własną publicznością. Zapraszam wszystkich 1 lipca do Ergo Areny! Nasza walka z Armenem na papierze ma miano do walki wieczoru.
- Jak wyglądają przygotowania do tego starcia?
KF: Przygotowania jak zawsze w Mighty Bulls i Piranha Gdynia z Grzegorzem Jakubowskim i Zbigniewem Tyszką! Również treningi bokserskie robię z Trenerem Maćkiem Brzostekiem.
- Twoim przeciwnikiem będzie Armen Stepanyan. Co wiesz na jego temat?
KF: Bardzo dynamiczny zawodnik, który ze wszystkich czterech wygranych walk kończył w pierwszej rundzie. Jego walki są bardzo efektowne dlatego myślę, że nasza walka będzie naprawdę widowiskowa i będzie o niej głośno.
- Ostatnie jego efektowne zwycięstwa robią na tobie wrażenie?
KF: Nie robią na mnie żadnego wrażenia.
- Chyba dodatkowe zadowolenie, że będzie to walka dla federacji ACB?
KF: Jasne! ACB czy UFC? Poziom zawodników bardzo zbliżony. Na ACB nie ma słabych walk. Jestem sportowcem z wysokimi ambicjami chce jak najlepszych walk w swojej karierze.
- Ostatnia walka na Cage Warriors 83 to porażka. Jak ogólne wrażenia z pobytu i samej organizacji?
KF: Moja ostatnia walka niestety nie poszła po mojej myśli, popełniłem błąd i zapłaciłem najwyższa cenę. Co poszło nie tak? Błąd i po prostu przegrałem to jest sport. MMA jest najtrudniejszym sportem na świecie to jest nie możliwe być niepokonanym. Prędzej czy później popełnimy błąd, po którym trzeba uznać wyższość przeciwnika. Wrażenia po gali - bardzo profesjonalna organizacja, wszystko było dopięte na ostatni guzik, niczym nie trzeba było się martwić. Wyjazd udany prócz wyniku walki. Relacje z wyjazdu można obejrzeć na moim kanale YouTube/kacperformela.
- Dziękuję za rozmowę! Jeżeli chcesz kogoś pozdrowić, lub podziękować to proszę bardzo.
KF: Dziękuje wszystkim za mega wsparcie i za wiarę. Podjąłem decyzje nigdy się nie poddać i są takie osoby, które bardzo we mnie wierzą i dziękuje im za to.

Rozmawiał Arkadiusz Hnida