DANIEL CORMIER ODRZUCIŁ WALKĘ Z JIMIM MANUWĄ

Redakcja, Informacja własna

2017-07-04

Mistrz UFC w wadze półciężkiej, Daniel Cormier ma obsesję na punkcie Jona Jonesa. Zawodnik American Kickboxing Academy nie chce nawet słyszeć o innym przeciwniku niż były mistrz UFC i odrzucił nawet ofertę walki z Jimim Manuwą, co w przypadku mistrza jest mocno kontrowersyjne.

- UFC zaoferowało mi walkę z Jimmim Manuwą na gali 29 lipca w Anaheim. Po tygodniu od walki z Johnsonem Dana zadzwonił do mnie. Byłem wtedy w drodze do Kansas City, a Manuwa był w jego biurze. Szef UFC zapytał: Ty vs Manuwa w Anaheim. Zacząłem kręcić nosem, a on zapytał co jest nie tak. Odpowiedziałem, że mogę zawalczyć w tym terminie ale z Jonesem. Dręczyłem go i dręczyłem prosząc, by powiedział mi, że Jones jest gotowy do walki. Po jakimś tygodniu nękania Dany powiedział, że pracuje nad moją walką z Jonesem. I w końcu ogłoszono moją walkę z Jonesem. To musiała być walka z Jonesem, chcę tej walki. Walka z Johnsonem miała być pojedynkiem, w którym on miał mnie znokautować. Właśnie takie rzeczy mnie nakręcają. Czy Jon Jones może mnie pokonać ponownie, gdy stracił tyle czasu? Właśnie dlatego chcę takiej walki. Byłem niedawno na nagraniu telewizyjnym i tam powiedzieli mi, że muszę walczyć z Jimim Manuwą. Zapytałem po co? Ten gość nie ma szans, dajcie spokój. - powiedział Cormier w programie MMA Hour.

Były zapaśnik odniósł się również do liczby sprzedaży PPV, z którego jako czempion ma procent. Wskazał również na bardzo mocną kartę walk i uznał, że Manuwa nie zmieściłby się nawet w karcie głównej takiej gali, która czeka go w kalifornijskim Anaheim.