UFC 213: OMIELAŃCZUK STOCZY BARDZO WAŻNĄ WALKĘ

Ósmego lipca w Las Vegas odbędzie się gala UFC 213, a w kolejnym pojedynku w największej federacji na świecie ważną walkę stoczy nasz reprezentant Daniel Omielańczuk (19-7-1). Rezultat starcia może przesądzić o zakontraktowaniu Polaka pod koniec roku na gali UFC w Gdańsku. W przypadku piątej porażki w UFC, a zarazem trzeciej z rzędu, Daniel może pożegnać się z amerykańskim gigantem. Nie ma jednak co zakładać złego scenariusza, bowiem walka z Curtisem Blaydesem (6-1) jest absolutnie w zasięgu wojownika z S4 Fight Club. Choć patrząc na statystyki, to Polak według szanowanego tapology.com ma jedynie 14% szans na wygraną. Ale to tylko komputerowy algorytm.

Stylowo jednak Amerykanin może nie być wygodny dla Omielańczuka, ponieważ mimo mocnego ciosu jest zawodnikiem, który szuka klinczu oraz sprowadzeń. Daniel najczęściej z takimi stylowo rywalami przegrywa, brakuje mu kropki nad "i", nie może przechylić szali zwycięstwa na swoją stronę. Patrząc opisowo na 'Razora', zaczął on świetnie, od ośmiu zwycięstw w karierze amatorskiej, a już po pięciu efektownych galach, podpisał kontrakt z UFC. Curtis już w Chorwacji dał popis i postawił trudne warunki dobrze zapowiadającemu się Francisowi Zaviera N'Gannou. W kolejnych pojedynkach Blaydes wykazywał swój talent efektownie pokonując Cody Easta oraz Adama Milsteada. Choć przy tym drugim zmieniono werdykt na NC.

Wracając do naszego reprezentanta, w pewnym sensie nie ma on szczęścia do wyznaczanych mu przeciwników. Daniel to zawodnik należący do zawodników, którzy kierują się na środek klatki i wchodzą w mocne wymiany. Los tak chciał, że w ważnych walkach ten styl pokonał swoim nudnym stylem Jared Rosholt, Anthony Hamilton czy choćby ostatnio Timothy Johnson. Daniel miał też pole do popisu, kiedy to ustrzelił Chrisa De La Rochę, i dawał dobre pojedynki z Jarijsem Danho oraz Alexey Oleiynkiem. Ten drugi przytoczony był dużym wyzwaniem dla podopiecznego Piotra Jeleniewskiego i zwycięstwo nad nim było na prawdę dużym sukcesem, który zapisze się w annałach polskiego MMA.

Dodaj do:    Dodaj do Facebook.com Dodaj do Google+ Dodaj do Twitter.com Translate to English

KOMENTARZE CZYTELNIKÓW
 
Aby móc komentować, musisz być zarejestrowanym i zalogowanym użytkownikiem serwisu.