SZEF UFC: McGREGOR TWIERDZI, ŻE ZNOKAUTUJE FLOYDA

- Wielokrotnie miałem do czynienia z ludźmi, którym wydawało się, że są mądrzy, a w rzeczywistości byli głupkami. Muszę przyznać, że Mayweather to naprawdę mądry facet, a do tego otacza się innymi mądrymi ludźmi, dlatego też dojście do porozumienia było dużo łatwiejsze niż początkowo przypuszczałem - nie ukrywa Dana White, prezydent federacji UFC i szef Conora McGregora.

Debiutujący w roli boksera Irlandczyk jest dziś największą gwiazdą światowego MMA. Ale 26 sierpnia zadanie będzie miał niezwykle trudne, bo naprzeciw niego stanie wracający ze sportowej emerytury, być może najwybitniejszy pięściarz wszech czasów, znakomity Floyd Mayweather Jr (49-0, 26 KO).

- Wszyscy mnie pytają, czy prywatnie i szczerze wierzę, że McGregor może to wygrać? Tak, naprawdę w to wierzę. Życie pokazało mi już, że nie można wątpić w to, co mówi Conor i od kilku lat już nie popełniam tego błędu. Przed walką z Jose Aldo zapowiedział, że szybko zwycięży i opowiadał nawet w jaki sposób, a potem wyszedł i zrobił dokładnie to, co zapowiadał. W niecałe dwadzieścia sekund. Dodajmy, że znokautował najwybitniejszego zawodnika MMA w tej kategorii. Teraz mi powiedział, że znokautuje Mayweathera w czwartej rundzie, a nauczyłem się, że nie wolno wątpić i lekceważyć tego, co mówi Conor - stwierdził White.

- Ta walka ma dodatkowy smaczek, bo przecież naprzeciw siebie stanie Afroamerykanin, mistrz defensywy, z charyzmatycznym i mocno bijącym rywalem, za którym stoją rozsiani po całym świecie irlandzcy kibice. Ludzie chcą to zobaczyć - dodał szef UFC.

Dodaj do:    Dodaj do Facebook.com Dodaj do Google+ Dodaj do Twitter.com Translate to English

KOMENTARZE CZYTELNIKÓW
 
Aby móc komentować, musisz być zarejestrowanym i zalogowanym użytkownikiem serwisu.