UFN 113: DZISIAJ EMOCJE W SZKOCJI

Dzisiaj zapraszamy wszystkich do oglądania gali UFC Fight Night 113, karta główna gali w Glasgow będzie transmitowana od godziny 21:00 jak zawsze na kanale Extreme Channel Sports. Choć karta walk nie powala, to nie można powiedzieć, że ostatnie trzy walki nie wzbudzają dodatkowych emocji.

W walce wieczoru, w wadze półśredniej zobaczymy starcie utalentowanego parterowca Gunnara Nelsona (16-2-1) z niebezpiecznym Santiago Ponzinibbio (24-3). Dla obu będzie to bardzo ważny pojedynek, ponieważ walczą w najważniejszej walce tego wieczoru, a dodatkowo zwycięzca zapewni sobie w kolejnym pojedynku skok w rankingu i nowe perspektywy. Jest to zestawienie dwóch odmiennych styli walki, jednak trzeba podkreślać, że 'Gunni' robi dobre postępy w stójce, co pokazała jego ostatnia walka. Argentyńczyk to typowy stójkowicz, który może zaskoczyć mocnym ciosem. Nelson jednak miał przecież ostatnio podobnych stylowo rywali, jak Albert Tumenov czy Alan Jouban, których odprawiał z kwitkiem. Walka może być emocjonująca od samego początku, jednak faworytem niewątpliwie jest zawodnik z Islandii.

Walka kobiet w wadze słomkowej, do której stanie niepokonana Cynthia Calvillo (5-0), a podejmie Joanne Calderwood (11-2). Już przed samym pojedynkiem mogliśmy spodziewać się emocji i właśnie tak było. 'Jo Jo' od samego początku po kolejnym potencjalnym zwycięstwie była przymierzana do walki o pas, jednak los tak chciał, że niespodziewanie przegrywała z Maryną Moroz. Teraz walka Szkotki, która walczy przed własną publicznością, może jej otworzyć tą perspektywę na nowo. Calderwood od dłuższego czasu miała problemy osobiste, ale również problemy z wagą, co miałoby przeszkodzić jej w podboju federacji. Po drugiej stronie mamy Cynthię, która mimo, że ma już dwa zwycięstwa przed czasem w UFC, to jednak dopiero najbliższa walka wykaże jej umiejętności. Miejmy nadzieje, że Joanne będzie w dobrej dyspozycji, jak w walce z Valerie Letourneau. Jeżeli właśnie tak będzie, to Calderwood będzie wyraźną faworytką, jednak musi uważać najbardziej w parterze, w tej płaszczyźnie Calvillo może na pewno zaskoczyć.

Drugą walkę w federacji UFC przed własną publicznością stoczy Stevie Ray (21-6), który tym razem zmierzy się z niebezpiecznym Paulem Felderem (13-3). Lokalna gwiazda poniesiona publiczność kolejnym zwycięstwem, może też zrobić skok na oficjalny ranking federacji. Nie będzie to na pewno łatwe, ponieważ Amerykanin również lubi zaskakiwać. Felder może zaskoczyć w stójce i zapewne tam będzie dążył do zwarcia. Po stronie Raya może być odwrotnie, ponieważ może chcieć skontrolować rywala z góry, jak to zrobił idealnie w walce z Joe Lauzonem. Jeżeli udało się z tak solidnym rywalem, to z Paulem również powinno się udać. MMA jest piękne i walka walce jest nierówna. Możemy spodziewać się emocji, lub walki na szukanie punktów.

Dodaj do:    Dodaj do Facebook.com Dodaj do Google+ Dodaj do Twitter.com Translate to English

KOMENTARZE CZYTELNIKÓW
 
Aby móc komentować, musisz być zarejestrowanym i zalogowanym użytkownikiem serwisu.