RAFAŁ DUDEK: NIECH KTOŚ POWIE, ŻE NIE MAM PECHA

Rafał Dudek podczas Glory 44 w Chicago po raz drugi pojawił się na ringu organizacji. Niestety Polak znów poczuł gorzki smak porażki. Przedstawiamy oświadczenie Rafała po walce z jego FP.

Glory 44 w Chicago już za mną! Każdy widział jak było... Z mojej perspektywy jako zawodnika była to jedna z trudniejszych walk w moim życiu! ( trudniejsza niż w Nowym Jorku) Przygotowany byłem świetnie! czułem się bardzo dobrze! Rywal bardzo mocno bijący i dynamiczny, każdy pyta się -dlaczego pozwoliłem mu podejść blisko mnie ?? chciałem, próbowałem go zatrzymać ale rywal świetnie boksował i skracał dystans, a ja nie mogłem " wstrzelić" się boksem, więc jedyna recepta były kolana ! Tym bardziej, że był moment kiedy trafiłem go w tułów i poczułem że jest szansa na zakończenie walki... i wtedy z zabrakło mi zimnej krwi ! statystyki ciosów mówią same za siebie- więcej używałem nóg niż rąk, a w sumie przez 3 rundy wprowadziłem 203 ciosy... Cóż - taki sport! Najtrudniejsze jednak dla mnie było to , że w przeciągu 3 miesięcy stoczyłem trzy walki... pół roczny reżim treningowy ! tylko ten kto walczy, wie jakie to jest obciążenie... nie tyle fizyczne co psychicznie a pojedynki co 25 dni to chyba nie lada wyczyn ??? co??? Tym bardziej że, nie były to walki z "ogórkami" i w każdej zostawiłem zdrowie i serce ! Aha i gdybym jeszcze raz miał zadecydować czy brać te walki po walce - tak -zrobiłbym to jeszcze raz!!! Miałem odmówić?? heh Jednak teraz czas na chwilę oddechu... no i co najważniejsze poświęcić trochę czasu dla rodziny - sport, sportem ale rodzina to najważniejsze co mamy! a ja miałem mało czasu dla najbliższych! Spokojnie, nie jestem załamany, nic mi nie jest nie mam nawet siniaka! mam tylko wnioski które wyciągnę i wrócę silniejszy - tak jak to nie raz już robiłem. Dziękuję moim sponsorom i partnerom ! DSF KICKBIXING CHALLENGE FONMIX AQUAPLAST NOWY SĄCZ CREATIVEGREEN CHARATKTERNI Special tthanks to Mikes Gym for preparation and help ! See you soon ! ps, żeby było śmieszniej w Islandii zgubili mój bagaż, a samolot którym wracałem miał opóźnienie i ponownie musiałem nocować w hotelu i dzięki temu wróciłem dzień później !!! I niech ktoś mi powie że nie mam pecha ???

Dodaj do:    Dodaj do Facebook.com Dodaj do Google+ Dodaj do Twitter.com Translate to English

KOMENTARZE CZYTELNIKÓW
 
Aby móc komentować, musisz być zarejestrowanym i zalogowanym użytkownikiem serwisu.