MICHAEL BISPING GASI TYRONA WOODLEYA

Mistrz UFC w wadze półśredniej, Tyrone Woodley próbuje ugrać większą wypłatę dla siebie poprzez oskarżanie UFC o rasizm. Ciętą ripostą w jego kierunku popisał się Michael Bisping, który śmieszne argumenty Woodleya zbija bez ceregieli.

- Ten gość został wygwizdany w ostatniej walce i to mu się nie podobało. Ponadto jest zawsze na karcie walk, która ma same dobre pojedynki. Mam na myśli to, że on walczył na UFC 205, na której bił się Conor w Nowym Jorku, później bił się na gali razem z Jonem Jonesem. Ten facet był na mega, mega kartach, na których chciałby się znaleźć każdy zawodnik. Dla tych, którzy nie są w temacie powiem, że na im większej gali walczysz, tym większy kawałek tortu przypada Ci w udziale jako mistrzowi. Właśnie w ten sposób się zarabia. On walczył na wielu takich kartach. Podsumowując nie ma prawa czuć się pokrzywdzonym. – skwitował mistrz UFC dywizji średniej.

Michael Bisping jak zwykle celnie trafił narzekającego na wszystko Woodleya, który próbuje swoimi idotycznymi wypowiedziami zapewnić sobie wyższą wypłatę. Czarnoskóry zawodnik jest po prostu nudny w swoich ostatnich walkach i po nokaucie na Robbiem Lawlerze obniżył znacząco loty jeśli chodzi o widowiskowość. Oczywiście sam mistrz dywizji półśredniej nie widzi problemów w swojej postawie, a zrzuca wszystko na rasizm, co oczywiście przeczy wszystkim zasadom logiki i historii wypłat zawodników UFC.

Dodaj do:    Dodaj do Facebook.com Dodaj do Google+ Dodaj do Twitter.com Translate to English

KOMENTARZE CZYTELNIKÓW
 
Aby móc komentować, musisz być zarejestrowanym i zalogowanym użytkownikiem serwisu.