SHEVCHENKO NIE ZGADZA SIĘ Z DECYZJĄ SĘDZIÓW

Valentina Shevchenko czuje się pokrzywdzona decyzją sędziów po walce na UFC 215. Reprezentująca Peru zawodniczka przegrała według punktowych starcie o pas dywizji koguciej UFC z Amandą Nunes, która już drugi raz w karierze okazała się lepsza od zawodniczki Muay Thai. Ta druga jednak uważa, że sędziowie podjęli błędną decyzję.

- Naprawdę nie rozumiem, dlaczego zwycięstwo zostało przyznane Amandzie. Za dwa obalenia w ciągu pięciu rund? Ona nie trafiła mnie żadnym ciosem. Nie zrobiła nic, co mogło zrobić na mnie wrażenie. Zobaczcie na jej twarz po walce. Jej nosy był cały czerwony z powodu moich ciosów. Dlaczego więc to ona wciąż jest mistrzynią? Nie potrafię tego zrozumieć. Nawet kiedy walka przeniosła się do parteru, to kopałam ją bardzo mocno bedąc w parterze. Naprawdę nie rozumiem, dlaczego sędziowie dali jej zwycięstwo. Moim zdaniem ona w ogóle nie chciała brać udziału w tej walce. Była jakby nieobecna. Nie zadała nawet jednego ciosu. Jej kopnięcia też były nijakie. Ja uderzałam mocno, naprawdę bardzo mocno. Właśnie z tego powodu tak mocno ją biłam. Zdecydowanie wygrałam tą walkę i wygram następną. Nie zgadzam się z decyzją sędziów. Po prostu się nie zgadzam. W klatce moja pierwszą myślą po usłyszeniu werdyktu było, że muszę respektować decyzję sędziów, jednak nie zgadzam się z ich punktacją. Po pierwszej rundzie było naprawdę blisko. Druga, trzecia i czwarta runda należały do mnie. A piąta... w sumie to wszystkie rundy wygrałam. Tylko jedno obalenie, dało jej zwycięstwo u sędziów, a to przecież ja ją więcej uderzałam w parterze. Na naszych twarzach widać, kto trafił więcej ciosów. Mam na piszczelu szwy, nie wiem dlaczego, może trafiłam ją w zęby. Goleń była rozcięta, ale i tak nie zgadzam się z werdyktem. - skwitowała pretendentka do pasa mistrzyni UFC w wadze koguciej.

Był to drugi pojedynek między Paniami i drugi, w którym werdykt był kontrowersyjny. Raczej nie dojdzie do trzeciej walki między tymi dwiema zawodniczkami, z racji tego, że obydwie walki przegrała Shevchenko. Zobaczymy jednak co postanowi sama organizacja, jednak nie ma się co spodziewać wiele w kontekście kolejnych

Dodaj do:    Dodaj do Facebook.com Dodaj do Google+ Dodaj do Twitter.com Translate to English

KOMENTARZE CZYTELNIKÓW
 
Aby móc komentować, musisz być zarejestrowanym i zalogowanym użytkownikiem serwisu.