UFC FIGHT NIGHT 118: ALVES LEPSZY OD TOUAHRIEGO

Arkadiusz Hnida, Informacja własna

2017-10-21

W kategorii półśredniej w największej federacji na świecie zadebiutował nasz reprezentant Salim Touahri (10-2), który wszedł w zastępstwo i stanął do walki życia. Zakończyło się pewną przegraną na punkty, ale nie można mu odmówić charakteru, bo starcie z Warlley'em Alvesem (11-2), było już na papierze bardzo trudne. Tym samym Brazylijczyk wrócił na tor zwycięstw, a wcześniej wzbudzał jeszcze większe zainteresowanie swoimi efektownymi zwycięstwami.

Reprezentant Grappling Kraków szukał mocnego sierpowego, ale było widać, że jest dość spięty. Alves chciał to wykorzystać od samego początku przenosząc walkę do parteru. Salim dobrze się bronił i nawet, gdy rywal był zza plecami trudno było go zaskoczyć. Warlley dobrze pracował na nogach, a swoją przewagę wypracował licznymi kopnięciami czy to niskimi czy na tułów. Pod koniec walki Brazylijczyk podkreślił swoje zwycięstwo zdobywając sprowadzenie.