UFC FIGHT NIGHT 116: ŚWIETNA DYSPOZYCJA KOWALKIEWICZ

Karolina Kowalkiewicz (11-2), w świetnym stylu wróciła na tor zwycięstw i dalej umacnia się w rankingu wagi słomkowej. Polka była dziś kapitalnie dysponowana, a pewnie na punkty pokonała twardą Jodie Esquibel (6-3). Tym samym podopieczna Łukasza Zaborowskiego odbudowała się po ostatnich przegranych. Podkreślamy, że były to nie porażki, a przegrane, bo przecież Kowalkiewicz dała wszystkim do utrwalenia tą wiadomość! W takim obrocie spraw możemy ją tylko słuchać i czekać na kolejne tak świetne starcia.

W pierwszej rundzie Karolina zdecydowanie górowała w wymianach stójkowych. Łodzianka była celniejsza, a co najważniejsze skuteczniejsza. W drugiej odsłonie Jodie odpowiadała, ale na tle naszej reprezentantki wyglądała ubogo. Kowalkiewicz w tajskim klinczu atakowała dużą ilością kolan. Esquibel parę razy była wstrząśnięta, ale za każdym razem umiejętnie klinczowała. Pod koniec Karolina zdobyła obalenie, a następnie błyskawicznie zaszła zza plecy. Była próba balachy, która 'wysiała w powietrzu'. W trzeciej odsłonie Esquibel chciała postawić choć jeszcze trochę większą poprzeczkę, ale było to na prawdę trudne.

Tuż po walce Karolina Kowalkiewicz nie kryła wielkich emocji związanych z walką przed własną publicznością. Nasza reprezentantka była zadowolona swoim starciem, a wręcz wzruszona całym wydarzeniem w Gdańsku. To nie koniec, bo Karolina zapewnia, że nie odrzuciła nigdy oferty walki z Jessicą Andrade (17-6), z którą chętnie zmierzy się w kolejnym boju.

Dodaj do:    Dodaj do Facebook.com Dodaj do Google+ Dodaj do Twitter.com Translate to English

KOMENTARZE CZYTELNIKÓW
 
Aby móc komentować, musisz być zarejestrowanym i zalogowanym użytkownikiem serwisu.