'ZOBACZYCIE JESZCZE LEPSZEGO SEBASTIANA KOTWICĘ'

Drugi Wieczór Walk R8 już 4 listopada w Małej Hali TAURON Arena Kraków. Bilety cieszą się naprawdę dużym zainteresowaniem i już na kilkanaście dni przed wydarzeniem, ilość sprzedanych wejściówek była większa, niż podczas pierwszej edycji. Na zaledwie kilka dni przed sobotnią gala porozmawialiśmy z Sebastianem Kotwicą, który w piątek wrócił z JacksonWink MMA, gdzie przygotowywał się do pojedynku z Elisonem Goncalvezem. Sprawdźcie, co do powiedzenia miał reprezentant Szkoły Walki Drwala.

- Sebastian, po raz kolejny miałeś możliwość przygotowywania się do swojej walki w JacksonWink MMA. Wiele osób ciekawi zapewne, co dla ciebie znaczą treningi w takim miejscu, jak ty do tego podchodzisz?
Tak, to był mój kolejny obóz przygotowawczy w JakcsonWink MMA, bardzo się cieszę, że mogę się przygotowywać w według mnie najlepszym klubie mieszanych sztuk walki na świecie. Takie wyjazdy pozwalają mi szkolić się pod okiem profesjonalistów, sparować z czołówką zawodników w tych niższych kategoriach wagowych. Później miło jest zobaczyć, że każda z osób, z którą się przygotowywałem, czeka na moją walkę i pyta, jak mi poszło. To mnie cały czas nakręca i powoduje, że mam ogromną motywację do stawiania sobie poprzeczki coraz wyżej.

- Po raz kolejny w swojej karierze zmierzysz się z Brazylijczykiem. Powiedz, co o nim wiesz i jak twoim zdaniem zakończy się tej pojedynek?
Z tego co wiem, były problemy ze znalezieniem przeciwnika, jednak cieszę się, że ostatecznie będzie nim Elison Goncalvez. Wiem, że Brazylijczyk jest bardzo przekrojowy, bo wygrywał poddaniami, nokautami, a ma też duże doświadczenie w walkach na pełnym dystansie. Zobaczymy, jak starcie się potoczy już 4 listopada. Moim celem jest przede wszystkim wygrać i dać dobrą walkę. Jak w swoich poprzednich pojedynkach zwyciężałem szybko, w pierwszej rundzie, to dostawałem wiadomości, żeby kibice mogli mnie oglądać nieco dłużej w klatce. Ostatnie dwie walki skończyły się decyzjami sędziów, dla mnie to ogromne doświadczenie płynące z piętnastominutowego starcia, a dla kibiców możliwość sprawdzenie mojego przygotowania w różnych płaszczyznach. Jeśli mi się uda, będę chciał zakończyć walkę przed czasem, jeśli rywal na to nie pozwoli, mogę zagwarantować, że to będzie piętnaście minut naprawdę widowiskowej walki i zobaczycie jeszcze lepszego Sebastiana Kotwicę, niż ostatnim razem.

- To będzie drugi Wieczór Walk R8 i twoja druga walka podczas tego cyklu wydarzeń. Co znaczy dla ciebie pojedynek pod szyldem Wieczoru Walk R8 i jak ci się podobała pierwsza edycja?
Bardzo się cieszę, że dojdzie już do drugiej edycji Wieczoru Walk R8. Wsparcie kibiców jest dla mnie bardzo ważne, o ile nie najważniejsze podczas całego pojedynku. Gdy w trudnych momentach słyszę swoje nazwisko skandowane przez fanów, dodaje mi to skrzydeł. Wierzę, że tak samo będzie 4 listopada, bo 10 czerwca doping był na naprawdę wysokim poziomie. A teraz bilety sprzedają się jeszcze lepiej, więc mogę być pewnym, że atmosfera podczas drugiego Wieczoru Walk R8 będzie niezapomniana.

Dodaj do:    Dodaj do Facebook.com Dodaj do Google+ Dodaj do Twitter.com Translate to English

KOMENTARZE CZYTELNIKÓW
 
Aby móc komentować, musisz być zarejestrowanym i zalogowanym użytkownikiem serwisu.