OLEKSIEJCZUK: WSZYSTKO W MOICH RĘKACH I GŁOWIE

Arkadiusz Hnida, Informacja własna

2017-11-03

Z soboty na niedzielę odbędzie się hitowa gala UFC 217, a na niej zadebiutuje nasz kolejny obiecujący reprezentant Michał Oleksiejczuk (12-2). Mistrz TFL jak zawsze może popisać się spokojem, choć stoi przed walką życia. Podopiecznemu Konradowi Płazy spełniają się właśnie marzenia, bo przecież zawalczy w legendarnym Madison Square Garden, a zmierzy się z niebezpiecznym Ionem Cutelabą (13-3).

- Czuję się świetnie. W piątek ważenie także jest dobrze i nie widzę przeszkód, aby dać bardzo dobrą walkę. Trzymajcie kciuki, oglądajcie, bądźcie dobrej myśli, bo wszystko się układa. Przygotowany jestem bardzo dobrze także zrobiliśmy wszystko co mogliśmy w tym okresie. Waga schodzi, samopoczucie super, więc czekam na spokojnie do ważenia, a później do walki - powiedział ''Lord'' na swoich social mediach.

- Od razu mu wjadę kołowrotkiem, a potem poprawie lujem z całej jepy. Nie będzie co zbierać po nim. Teraz wszystko w moich rękach i w głowie. Jakieś tam założenia mamy, wiemy mniej więcej co robić, ale wiadomo, że to jest walka i trzeba też improwizować jak jest taka potrzeba. Podsumowując plan jest, ale postaram się w walce to wyczuć.

- Na pewno jego mocną stroną jest duża siła uderzenia, bardzo szybko potrafi skończyć swojego rywala. Minusy też ma jak każdy zawodnik. Ja o nich wiem, ale nie będę ich zdradzał, bo jest to dla mnie, ja mam to przemyśleć - powiedział zawodnik z Łęcznej o najbliższym rywalu i planie.