#1. PRZEGLĄD GAL NA CAŁYM ŚWIECIE!

Przedstawiamy nową serie 'Przegląd Gal Na Całym Świecie', gdzie fani mieszanych sztuk walk będą mogli znaleźć informacje na temat gal w różnych zakątkach świata. Tym razem widzieliśmy event w Filipinach, Chinach, Rosji czy Stanach Zjednoczonych. Chcecie być na bieżąco? To jest odpowiednie miejsce!

ONE Championship: Legends of the World

Największa Azjatycka federacja zaskoczyła swoją walką wieczoru, w której zobaczyliśmy starcie dwóch mistrzów. Martin Nguyen (10-1) potwierdził już nie po raz pierwszy, że należy do dużych talentów. Zawodnik reprezentujący Australię w drugiej rundzie efektownie skończył również zaskakującego ostatnio Eduarda Folayanga (18-6). Nie tak dawno pas odzyskał Adriano Moraes (17-2), który na gali w Filipinach po raz pierwszy go obronił. Brazylijczyk szybko, bo pod koniec pierwszej odsłony zapewnił pierwszą przegraną w dorobku Danny'ego Kingada (7-1).

Warto również wspomnieć o zwycięstwie Kevina Belingona (17-5), Alexa Silvy (6-1), Reece McLarena (10-5), Zhikanga Zhao (10-2)  czy Joshu Pacio (13-2).

LFA 27: Watley vs. Wilson

Z piątku na sobotę w Shawnee swój pas kategorii lekkiej po raz pierwszy obronił Robert Watley (9-1), który pod koniec trzeciej odsłony zastopował Daryla Wilsona (7-2). W kategorii półciężkiej swoje drugie zwycięstwo z rzędu odnotował Ryan Spann (12-5), który tym razem już w pierwszej odsłonie pokonał Myrona Dennisa (15-7).

Warto również wspomnieć o zwycięstwie Alexandra Hernandeza (8-1), Kendricka Latchmana (7-3), Eda Cline Jr. (9-6-1) i Kyle Driscolla (6-3).

M-1 Challenge 85

Wydarzenie w Moskwie ucierpiało, ponieważ z krótki wyprzedzeniem wypadła ciekawie zapowiadająca się walka wieczoru. W niej ostatecznie w kategorii lekkiej Damir Ismagulov (14-2) pewnie jednogłośną decyzją sędziów pokonał Rogerio Matiasa (13-3). W kategorii piórowej swoim drugim zwycięstwie w Rosji mógł popisać się Nate Landwehr (10-2), który nie miał łatwego zadania, ponieważ dopiero niejednogłośną decyzją sędziów pokonał Viktora Kolesnika (12-3-1). 23-letni talent Abubakar Mestoev (6-0) już po minucie i sześciu sekundach zastopował Alexeya Makhno (18-6). Zaskoczył Ruslan Rakhmonkulov (11-1), który w debiucie niejednogłośną decyzją sędziów pokonał byłego mistrza Maxima Divnicha (13-4). Vitaly Slipenko (9-2) po pamiętnej przegranej z Danielem Skibińskim odnotował najważniejsze zwycięstwo w karierze. Ukrainiec już w pierwszej odsłonie efektownie poddał Kristijana Peraka (9-4-1).

Warto również wspomnieć o zwycięstwach Giga Kukhalashvili (11-3), Armana Ashimova (7-2-1), Andrey'a Lezhneva (17-7), Sergey'a Klyueva (5-0) czy Josha Rettinghouse (16-4). 

Road FC 44 

Właśnie dziś w Szanghaju zobaczyliśmy kolejną rundę turnieju, który wyłoni zwycięzce zabierającego do domu milion dolarów. W walce wieczoru zobaczyliśmy starcie 'gigantów'. Zawodnik publiczności Aorigele (6-3) nie potrzebował dużo czasu, aby zastopować Kazuyuki Fujita (15-13). Przypomnijmy, że Japoński weteran Pride ma na karku już 47-lat, ale zamierza skończyć swoją przygodę zwycięstwem. Co ciekawe Japończyk ma już zaplanowaną następną walkę w grudniu.

Dobrze znany w naszym kraju Mansour Barnaoui (16-4) odnotował kolejne szybkie i ważne zwycięstwo. Były pretendent do pasa KSW tym razem już w pierwszej rundzie poddał Munguntsooja Nandina-Erdene (7-3). Doświadczony Shamil Zavurov (34-5-1) potrzebował trzech rund na pokonanie Khuukhenkhuu Amartuvshina (6-4). Zapomnieć nie można o jednym z głównych faworytów turnieju jakim niewątpliwie jest Ronys Torres (36-5). Brazylijczyk ponownie szybko w pierwszej rundzie poddał niebezpiecznego Toma Santosa (7-5). Swoim ważnym zwycięstwem może popisać się Kota Shimoishi (21-4), który w drugiej odsłonie poddał Yincanga Bao (11-4).

Warto również wspomnieć Yilana Sha (9-1) i Emi Fujino (21-10).

RCC 1: Fighting in the Cage 1

W Ekaterinburgu odbyła się kolejna ciekawa gala, która wzbudziła spore zainteresowanie. W walce wieczoru Ivan Shtyrkov (13-0) nie zachwycił jednogłośną decyzją sędziów pokonując Christiana M'Pumbu (21-8-1). Rosjanin jest kreowany na dużą nadzieje wagi ciężkiej w swoim kraju, jednak ten występ nie wróci niczego dobrego. Przypomnijmy, że 'Hulk' dostał już ofertę od UFC, jednak jak przyznał nie czuje się jeszcze gotowy. Wracając do walki - Ivan pokonał 40-letniego zawodnik z Republiki Kongo, który w ostatnim czasie nie prezentuje się z tak dobrej strony jak miało to miejsce parę lat temu w Bellatorze. Ivan do końca miał trudną przeprawę, a w niektórych momentach nawet był w opałach.

Dodaj do:    Dodaj do Facebook.com Dodaj do Google+ Dodaj do Twitter.com Translate to English

KOMENTARZE CZYTELNIKÓW
 
Aby móc komentować, musisz być zarejestrowanym i zalogowanym użytkownikiem serwisu.