SOWIŃSKI: PO OSTATNIEJ WALCE KLEBER WYCIĄGNĄŁ WNIOSKI

Artur Sowiński (18-8) już dwudziestego trzeciego grudnia dostanie kolejną szansę wywalczenia tytułu. ''Kornik'' na KSW 41 w Katowicach przed własną publicznością stanie do rewanżu z Kleberem Koike Erbstem (22-4-1). Podopieczny Tomasza Brondera w rozmowie z Polsatem Sport zdradził, że jego zdaniem Japończyk wyciągnął duże wnioski z ich ostatniego pojedynku.

- Widać, że wyciągnął wnioski z naszej pierwszej walki. W ostatnich pojedynkach nie szukał poddań na siłę, jak to było w starciu ze mną. Skupia się przede wszystkim na utrzymywaniu pozycji, łapaniu punktów i doskonale pokazała to konfrontacja z Marcinem Wrzoskiem. Myślę, że właśnie w ten sposób będzie ze mną walczył. Odrobił lekcje ze mnie, ale ja też się rozwijam i wiem, czego mogę się spodziewać. Tym razem, w mojej opinii, walka nie potrwa całego dystansu. Z pewnością będę silniejszy. W tej kategorii wagowej jest niewielu zawodników, którzy są silniejsi ode mnie. Zbijam wiele kilogramów i przez to fizyka jest po mojej stronie. Będę również dynamiczniejszy od Klebera, a takie połączenie pozwoli mi go znokautować - powiedział Artur.

Ponadto Sowiński wytypował zwycięzce pojedynku Romana Szymańskiego (10-3) z Marcinem Wrzoskiem (12-4). Przypomnijmy, że Artur od zawsze nie napawał sympatią do ''Polish Zoombie''.

- Na papierze walka wygląda znakomicie. Roman jest jednak zawodnikiem bardziej kompletnym niż Marcin i jeśli miałbym szukać faworyta to postawiłbym na Szymańskiego. To fakt, że Romana lubię, a Marcina - nie. Za Marcinem przemawia mocna stójka, ale on zbiera naprawdę sporo ciosów. Wystarczy spojrzeć na wywiady, których udziela. Jak wyglądały one 1,5 roku temu, a jak wyglądają teraz? Troszkę już przestajemy go rozumieć. Roman jest zawodnikiem mocno bijącym, świetnie obalającym i kontrolującym walkę w parterze. Wrzosek ma z tym problemy i to pokazała walka z Kleberem. Nie zdziwię się, jeśli właśnie tak będzie walka - obalenie Szymańskiego i kontrola walki w parterze - zapewnia ''Kornik''.

Dodaj do:    Dodaj do Facebook.com Dodaj do Google+ Dodaj do Twitter.com Translate to English

KOMENTARZE CZYTELNIKÓW
 
Aby móc komentować, musisz być zarejestrowanym i zalogowanym użytkownikiem serwisu.