KAMIL SZYMUSZOWSKI: NIE WYSTARCZY TYLKO WYGRYWAĆ

Dwudziestego trzeciego grudnia na KSW 41 w Katowickim Spodku kolejną walkę stoczy Kamil Szymuszowski (16-4), który zmierzy się z Grzegorzem Szulakowskim (8-1). Potencjalny zwycięzca zapewne będzie kolejnym pretendentem do pasa wagi lekkiej należącego do Mateusza Gamrota (13-0). Podopieczny Łukasza Zaborowskiego w rozmowie z Polsatem Sport wyjawił, że teraz nie wystarczy tylko wygrywać, a trzeba również zapewnić kibicom show. Przypomnijmy, że wiele osób zarzuca Kamilowi nudne i zachowawcze pojedynki. Mimo wszystko zawsze podkreślamy, że najważniejsze są zwycięstwa, a Szymuszowski ma już ich sporo.

- Na pewno rolę odegra widowiskowość tej walki. Nie dawałem do tej pory zbyt efektownych walk, zresztą Grzegorz też pod tym względem nie imponował. Jeśli nasze starcie nie będzie ekscytujące dla kibiców to z pewnością droga do pasa znacznie się skomplikuje. Myślę, że jeśli pod tym względem nie zawiedziemy to włodarze nie będą mieli wyjścia i otrzymam walkę o pas.  Po kilku walkach zrozumiałem. Zrozumiałem, że same zwycięstwa nie przyniosą wymiernych efektów i muszę zwrócić uwagę również na mój styl. Wiem, że nie chodzi tylko o wygrane, ale również zainteresowanie fanów swoją osobą, sprzedaż pay-per-view czy biletów. Już w ostatniej walce chciałem być znacznie bardziej widowiskowy, ale na trzy dni przed galą doszło do zmiany przeciwnika i nie mogłem sobie pozwolić na duże ryzyko z niebezpiecznym debiutantem. Na gali KSW 41 postaram się dać dobrą walkę, jeśli oczywiście mój przeciwnik też będzie tego chciał. Oby to się udało!

- Wydaje mi się, że jeśli walki będą ciekawsze to na pewno więcej ludzi zwróci na mnie uwagę. Z perspektywy czasu zdaję sobie sprawę, że gdybym sam był kibicem to wolałbym oglądać walki efektowne, a nie efektywne. Zacznę dawać ciekawsze walki to na pewno włodarze KSW też bardziej zwrócą uwagę na moją osobę - zapewnia Kamil.

Dodaj do:    Dodaj do Facebook.com Dodaj do Google+ Dodaj do Twitter.com Translate to English

KOMENTARZE CZYTELNIKÓW
 
Aby móc komentować, musisz być zarejestrowanym i zalogowanym użytkownikiem serwisu.