JAN BŁACHOWICZ PEWNIE WYPUNKTOWAŁ CANNONIERA

Arkadiusz Hnida, Informacja własna

2017-12-17

Mamy świetne wiadomości z Kanady, gdzie właśnie ma miejsce UFC on FOX 26. Tuż przed główną kartą swoją ósmą walkę w największej federacji na świecie stoczył Jan Błachowicz (21-7), który może ten rok zaliczyć do udanych pomimo przegranej w kwietniu. Polak pewnie jednogłośną decyzją sędziów (29-28x3) pokonał Jareda Cannoniera (10-3), który po pojedynkach w ciężkiej próbuje swoich sił kategorię wagową niżej. W pierwszej i drugiej rundzie nasz reprezentant zdecydowanie był bardziej celniejszy, a co najważniejsze aktywniejszy, co pokazywały statystyki. Wiara w zawodnika WCA Fight Team była bardzo potrzebna, bo potwierdza on, że zamierza jeszcze namieszać!

Całą pierwszą rundę widzieliśmy w stójce, gdzie był dość spokojny przebieg. Janek rozpoczął od niskich kopnięć i atakował oczywiście korpus. Jared chwilami ruszał z obszernymi ciosami, które nie dochodziły do celu. Janek wyprowadził mocne wysokie kopnięcie, po którym wstrząsnął Cannonierem.

W drugiej rundzie Amerykanin odgryzał się niskimi kopnięciami, które robiły wrażenie. Janek jednak szybko wrócił do gry i zdobył obalenie. Jared również szybko wstał do stójki, w której górował wojownik z Warszawy. Po jedynym z kolejnych cisów Jared był na deskach, jednak Polak nie poszedł na całość. Jeszcze w tej rundzie Janek zdobył jedno obalenie.

Trzecia odsłona była najlepszą w wykonaniu Jareda, który z obszernymi ciosami dochodził do celu. Błachowicz nie był w opałach, ale parę razy przyjął mocny cios. Ostatecznie podopieczny Roberta Jocza potwierdził swoje pewne zwycięstwo jeszcze dwoma obaleniami.