RAFAŁ LEWOŃ: TYM RAZEM PRZESZLI SAMYCH SIEBIE!

W sobotę w Dusseldorfie swoją kolejną walkę dla największej federacji w Niemczech stoczył Rafał Lewoń (14-7), który jest rozczarowany werdyktem. ''Kaszana'' po dobrej bitce przegrał jednogłośną decyzją sędziów z Ozanem Aslanerem (6-1). Wojownik pochodzący z Białogardu nie zgadza się z przegraną i jak podkreśla nigdy się nie kłócił nie mając pewności, ale jest jakiś limit. Teraz pozostaje nam czekać na odpowiedz organizacji GMC, ponieważ Lewoń jest zainteresowany natychmiastowym rewanżem.

- Pierwsza runda uderzenia z mojej i jego strony, próby poddań, obalenia moja kontrola pod siatką, praca z góry w parterze. Druga runda chyba najbardziej wyrównana. Początek przyjąłem jakieś uderzenia, ale nie zrobiły wrażenia i znów kontrola pod siatką, obalenia i moja praca z góry. Trzecia runda obalenia, kontrola przez większość rundy, szukanie poddania. Więc chyba jasne kto powinien wygrać. Tym bardziej, że nigdy nie kłócę się o coś czego nie jestem pewien, ale tym razem przeszli samych siebie. Prawdopodobnie rozmowa z organizatorami nic by nie dala. Ja jak i mój narożnik byliśmy zszokowani tym bardziej, że jeden z moich trenerów ma epizod w sędziowaniu walk zawodowych i sam nie mógł zrozumieć mojej porażki - powiedział Rafał.

Dodaj do:    Dodaj do Facebook.com Dodaj do Google+ Dodaj do Twitter.com Translate to English

KOMENTARZE CZYTELNIKÓW
 
Aby móc komentować, musisz być zarejestrowanym i zalogowanym użytkownikiem serwisu.