LARA: McGREGOR BARDZIEJ PRZYPOMINAŁ BOKSERA NIŻ...

Erislandy Lara (25-2-2, 14 KO) zakpił z postawy Davida Lemieux (38-4, 33 KO) w walce z mistrzem WBO w wadze średniej Billym Joe Saundersem (26-0, 12 KO), która tydzień temu odbyła się w kanadyjskim mieście Laval. Lemieux nie miał w tym pojedynku nic do powiedzenia i przegrał wyraźnie na punkty.

Już po wszystkim promotorzy pokonanego, w tym Eric Gomez - prezydent Golden Boy Promotions, porównywali Saundersa właśnie do Lary, zarzucając mu, że uciekał w ringu zamiast podjąć bardziej otwartą walkę.

- Są po prostu źli, bo ośmieszyłem "Canelo", a Saunders zrobił to samo z Lemieux. Obaj pokonamy też Gołowkina. To jest boks, każdy pięściarz wykrozystuje swoje atuty, żeby wygrać. A nie ma wielu zawodników o bardzo wysokich umiejętnościach. Najzabawniejsze w tym wszystkim jest to, że już Conor McGregor bardziej przypominał boksera niż Lemieux - skomentował Kubańczyk.

McGregor, mistrz UFC, zadebiutował w zawodowym boksie pod koniec sierpnia. Przegrał wprawdzie z Floydem Mayweatherem Jr w dziesiątej rundzie, ale zebrał sporo pozytywnych recenzji za swoją postawę.

Lara w swoim ostatnim występie, który miał miejsce 14 października, pokonał jednogłośnie na punkty Terrella Gaushę. Data jego powrotu na ring nie jest jeszcze znana.

Dodaj do:    Dodaj do Facebook.com Dodaj do Google+ Dodaj do Twitter.com Translate to English

KOMENTARZE CZYTELNIKÓW
 
Aby móc komentować, musisz być zarejestrowanym i zalogowanym użytkownikiem serwisu.