KSW: TOMASZ OŚWIECIŃSKI DALEJ ZACZEPIA POPKA

Tomasz Oświeciński (1-0) udowodnił, że jest lepszy od Popka Monstera (3-2), który od początku rzucał mocne słowa w stronę aktora czy jak kto woli trenera personalnego. Obaj nie zostali i nie zostaną przyjaciółmi, a teraz nowy nabytek KSW ponownie chce dopiec 'Królowi Albani'. Tomek po walce zdradził, że zamierza kontynuować swoją przygodę z MMA, a te zwycięstwo dało mu niewątpliwie dużą motywacje.

- Twoje "karabiny" Popek Monster nadawały się, ale ma jednostrzałowca Roberta Burneike - napisał na swoim koncie społecznościowym 'Strachu'.

Dodaj do:    Dodaj do Facebook.com Dodaj do Google+ Dodaj do Twitter.com Translate to English

KOMENTARZE CZYTELNIKÓW
 
Aby móc komentować, musisz być zarejestrowanym i zalogowanym użytkownikiem serwisu.