PRACHNIO: FORMA NA TĄ CHWILĘ JEST JUŻ ŚWIETNA

- Na pewno chciałbym znokautować przeciwnika w pierwszej rundzie. Zobaczymy, czy się uda. Mam nadzieję, że tak będzie. Trenuję ciężko. Wydaje mi się, że trenuję najmocniej jak do tej pory w życiu. Forma też już na tę chwilę jest świetna. Zobaczymy, co się będzie działo w klatce. Na pewno będą fajerwerki - powiedział Prachnio w programie mmanews live.

Marcin Prachnio (13-2) dwudziestego czwartego lutego zadebiutuje w największej federacji na świecie. Polak dopiął swego i wystąpi na UFC on FOX 28, gdzie ostatecznie zmierzy się z Samem Alveyem (31-10), który niewątpliwie jest większym wyzwaniem niż pierwotny oponent. Marcin liczy oczywiście, że zadebiutuje z hukiem i znokautuje swojego przeciwnika.

- Powiedzieli mi kilka nazwisk, no i wziąłem osobę, która jest bardziej popularna, lepsza. Czytałem też komentarze na temat mojego przeciwnika Sama Alveya i dużo osób mówiło, że jego poprzednia walka w Gdańsku była bardzo nudna. Mam nadzieję, że moja będzie lepsza, że szybciej się zakończy. Walczy w prawej pozycji, więc może na wątrobę będę się trochę zapatrywał. Kiedyś trener boksu, z którym po karate zaczynałem trenować boks, był mańkutem i mnie dużo nauczył w tym stylu. Pokazał mi wiele trików i mi to zostało do tej pory. Walka z mańkutem nie jest mi obca, nie boję się tego, wręcz przeciwnie - zapewnia Marcin.

Dodaj do:    Dodaj do Facebook.com Dodaj do Google+ Dodaj do Twitter.com Translate to English

KOMENTARZE CZYTELNIKÓW
 
Aby móc komentować, musisz być zarejestrowanym i zalogowanym użytkownikiem serwisu.