BORYS MAŃKOWSKI: WRÓCĘ O WIELE SILNIEJSZY

Borys Mańkowski (19-7-1) wydał pierwszy oraz większy komentarz po ostatnim starcie pasa. 'Diabeł Tasmański' w ostatnim pojedynku wystąpił na grudniowym evencie KSW 41, gdzie zdominował go Roberto Soldić (12-2). Polak zapewnia, że wróci o wiele silniejszy pod każdym względem.

- Wróciłem z Tajlandii,od walki minęły 3 tygodnie i jest to odpowiedni czas, by coś napisać na temat ostatniej gali.Jak sami wiecie przegrałem. Nie chce się za bardzo tłumaczyć, szukać wymówek i się żalić nad zaistniałą sytuacją, ale coś powiedzieć trzeba. W pierwszej kolejności, pomimo w tym momencie -porażki – sportowej,jak i mojej osobistej, chciałbym podziękować osobom, które były dla mnie ogromnym wsparciem zarówno przed, jak i po gali. Dziękuje WAM wszystkim. I oczywiście WAM…moim kibicom. Dopiero Ta walka pokazała mi, jak prawdziwych i jak wielu WAS mam…jest to dla mnie ogromna przyjemność i jeszcze większa mobilizacja do tego by się odwdzięczyć za Waszą energię którą mi dajecie. Niestety oprócz podziękowań,należą się również przeprosiny,ponieważ poprzez różne osobiste problemy i popełnione błędy, zawalczyłem nie tak jak bym sobie tego życzył. To była tylko i wyłącznie moja wina,nikogo innego. Najważniejsze jest jednak to,by wyciągnąć z tego lekcje i więcej nie zawieść WAS,jak i wszystkich osób których wymieniłem wyżej.Pakuje wiec torbę,spotykam się ze swoim sztabem,ustawiamy nowy plan,nowe cele i priorytety i szykuje się do tego,by dać jeszcze parę najlepszych walk wieczoru. Czekajcie - wrócę o wiele silniejszy…pod każdym względem - napisał Mańkowski.

Dodaj do:    Dodaj do Facebook.com Dodaj do Google+ Dodaj do Twitter.com Translate to English

KOMENTARZE CZYTELNIKÓW
 
Aby móc komentować, musisz być zarejestrowanym i zalogowanym użytkownikiem serwisu.