KAMIL ŁEBKOWSKI: BYŁEM LEPSZY, A NIE ZROBIŁEM NIC

Kamil Łebkowski (16-7) jest już po debiucie w organizacji Absolute Championship Berkut. Wyprawa do Grozonego okazała się niepowodzeniem i zaskoczeniem, bo podopieczny Roberta Jocza przegrał na punkty z Salikhanem Dzhabrailovem (3-2). 'Bomba' jest rozczarowany swoim występem, ponieważ podkreśla, że był i jest lepszy od ostatniego oponenta o 2 półki, jednak w tej walce nic nie zrobił. Łebkowski ma już zaplanowany kolejny start na FEN 20 i właśnie wtedy będzie dążył do powrotu na odpowiednie tory.

- Nic nie mów, wkurzony jestem. Zjebałem to. Nie powinienem i nie mogłem przegrać tej walki. Byłem i jestem lepszym zawodnikiem. O dwie półki. Czułem to w walce, a mimo wszystko nie zrobiłem nic, żeby wygrać. Niby dałem, w czasie pojedynku nie potrafiłem zrobić więcej, ale w każdym starciu dawałem  z siebie wszystko tylko przez pół rundy. Druga połowa należała do niego i czułem, że każde ze starć przegrywam. Gdy schodziłem do narożnika, to oddychałem przez nos – nie byłem zmęczony. A mimo wszystko nie udało się zrobić niczego ekstra, by zwyciężyć. Głupio zostawałem obalany, nie umiałem z tego wychodzić. Trudno mi to wytłumaczyć - powiedział Łebkowski w rozmowie z ŁączyNasPasja.

Dodaj do:    Dodaj do Facebook.com Dodaj do Google+ Dodaj do Twitter.com Translate to English

KOMENTARZE CZYTELNIKÓW
 
Aby móc komentować, musisz być zarejestrowanym i zalogowanym użytkownikiem serwisu.