NARKUN: NIE ZASTANAWIAŁEM SIĘ NAWET CHWILI

- Jestem cięższy, silniejszy, Mamed może być szybszy. Coś za coś. Jest to zestawienie dwóch zawodników niebezpiecznych w każdej płaszczyźnie, ale faworytem jestem oczywiście ja - powiedział przekonany Narkun w rozmowie z Onet.pl.

Tomasz Narkun (14-2) mistrz kategorii półciężkiej w organizacji KSW już trzeciego marca w jakimś stopniu spełni swoje marzenia. 'Żyrafa' w walce wieczoru wydarzenia w Łodzi stanie na przeciwko Mameda Khalidova (34-4-2). Wojownik ze Szczecina zapewnia, że takich pojedynków się nie odrzuca i nawet przez chwilę się nie wahał.

- Słyszałem sugestie, że w KSW już tylko Chalidow może stanowić dla mnie wyzwanie i dlatego ta walka za mną chodziła. Gdy pojawiła się propozycja, nie zastanawiałem się ani chwili, od razu ją zaakceptowałem. Jestem młodym zawodnikiem, potrzebuję wyzwań, dużych głośnych walk. Chcę się spełniać i rozwijać. Zobaczycie, to będzie walka roku - wyjawił Tomek.

Dodaj do:    Dodaj do Facebook.com Dodaj do Google+ Dodaj do Twitter.com Translate to English

KOMENTARZE CZYTELNIKÓW
 
Aby móc komentować, musisz być zarejestrowanym i zalogowanym użytkownikiem serwisu.