RAFAŁ HARATYK: ROMMING SZCZEGÓLNIE NIEOBLICZALNY

- Muszę szczególnie uważać na początek walki, ponieważ Johan Romming jest wówczas bardzo nieobliczalny – mówi Rafał 'Polish Tank' Haratyk przed walką z tym rywalem na gali Babilon MMA 3 w piątek 16 marca w Radomiu.

Przeciwnikiem zawodowego strażaka z Ustronia Śląskiego miał być Mike Shipman, ale ostatecznie Rafał Haratyk (8-3-2) wejdzie do klatki z pretendentem do pasa organizacji BAMMA - Johanem Rommingiem (10-5-1).

- Zdecydowanie moimi atutami będą wszechstronność oraz świetne przygotowanie kondycyjne – powiedział 30-letni Rafał Haratyk.

Na prośbę Johana Rommina walka odbędzie się w kategorii -84kg, a w limicie umownym -86kg.

- Rozumiem go w zupełności, gdyż na dwa tygodnie przed walką nie jest łatwo zrobić wagę – dodał polski zawodnik.

- Romming był najbardziej atrakcyjnym wyzwaniem, niemal uszytym na ten moment kariery Rafała. Przede wszystkim interesował nas wymiar sportowy, a ten został zachowany na wysokim poziomie – mówi menedżer Rafała Haratyka Marcin Ossoliński.

Nieoficjalnie od dawna wiadomo, że bardzo trudno Rafałowi Haratykowi znaleźć krajowego rywala.

- Statystyki są wręcz kuriozalne, z jednej strony nas to cieszy, bo świadczy o klasie sportowej Rafała, z drugiej zaczyna być kłopotliwe. Wielu przeciwników po prostu kalkuluje swoje szanse i finalnie podaje wyciągnięte niczym asy z rękawa wysublimowane powody odmowy – dodał Marcin Ossoliński z MDO Management.

„Polish Tank” jest trzecim zawodnikiem, po mistrzu i wicemistrzu olimpijskim w podnoszeniu ciężarów Szymonie Kołeckim oraz Danielu Skibińskim, który związał się na dłużej z organizacją Babilon MMA.

- Walczyłem na poprzedniej gali u Tomasza Babilońskiego i dlatego oczywiście miał pierwszeństwo w rozmowach. Zaraz po gali stwierdził, że chce podpisać ze mną kontrakt na dłużej. Razem z trenerem byliśmy bardzo zadowoleni z organizacji i poziomu zawodów w Legionowie. Od słowa do słowa i udało się, menadżer miał dużo pracy, ale wszystko dobrze się skończyło. W międzyczasie spływały oferty od innych organizacji, ale wybraliśmy najlepszą dla mnie – Babilon MMA – mówi Rafał Haratyk, który docenił m.in. możliwość występów na galach pokazywanych przez telewizję Polsat.

Rafał Haratyk pracuje w systemie zmianowym, jest dowódcą zastępu w JGR w Ustroniu. - Często zastępuję szefa zmiany, bardzo ciekawa i odpowiedzialna praca. Nie można narzekać na nudę – powiedział. – Jeśli chodzi o ostatnie przygotowania, to głownie skupiałem się na kondycji, szybkości i sile dynamicznej. W okresie bezpośredniego przygotowania startowego miałem po 9-10 jednostek treningowych w tygodniu – dodał zawodnik DAAS Berserkers Team Bielsko-Biała.

Dodaj do:    Dodaj do Facebook.com Dodaj do Google+ Dodaj do Twitter.com Translate to English

KOMENTARZE CZYTELNIKÓW
 
Aby móc komentować, musisz być zarejestrowanym i zalogowanym użytkownikiem serwisu.