BN 14: KASSI SZYBKO PODDAŁ WALKĘ Z UGONOHEM

Izu Ugonoh (18-1, 15 KO) zapowiadał, że chciaby pokonać Freda Kassiego (18-8-1, 10 KO) w lepszym stylu niż uczynił to Tomasz Adamek, ale niespecjalnie miał ku temu okazję. Kameruńczyk już po drugiej rundzie zdecydował, że nie ma ochoty dalej boksować.

Urodzony w Szczecinie pięściarz zdawał sobie sprawę, że Kameruńczyk to bardzo niebezpieczny rywal i pierwsze dwie rundy przeboksował bardzo spokojnie, operując głównie ciosami prostymi i trzymając się od rywala w bezpiecznym dla siebie dystansie. Kiedy zabrzmiał gong oznajmiający początek trzeciego starcia oczekiwaliśmy więc, że w ringu w końcu zaczną się grzmoty, tymczasem Kassi oznajmił sędziemu ringowemu, że to koniec. Ogromna szkoda, bo Ugonoh nie zdążył się nawet rozkręcić.

- Długo czekałem na ten moment. Głównym założeniem było to, że nie rozpocznę szybko, ostatnie czego się spodziewałem to fakt, że bez przyjęcia mocnego ciosu się podda. Żałuję, że nie pokazałem kibicom tego, co ćwiczyliśmy, ale mimo wszystko cieszę się, że wróciłem - powiedział po walce nieco zawiedziony Izu.

Dodaj do:    Dodaj do Facebook.com Dodaj do Google+ Dodaj do Twitter.com Translate to English

KOMENTARZE CZYTELNIKÓW
 
Aby móc komentować, musisz być zarejestrowanym i zalogowanym użytkownikiem serwisu.