TOMASZ SARARA: TO K***A WSTYD WALCZYĆ Z TURYŃSKIM

Mistrz organizacji World Kickboxing Network i jeden z najlepszych polskich kickboxerów bez podziału na kategorie wagowe, Tomasz Sarara miał zmierzyć się z Michałem Turyńskim podczas DSF 17 w Częstochowie. Do walki nie dojdzie, co delikatnie mówiąc, wprawiło Tomka w nie najlepszy nastrój. Zawodnik z Krakowa nie pozostawia suchej nitki na podopiecznym Tomasza Skrzypka.

''Witam wszystkich! Wcześniej chciałem was zaprosić na swoją walkę, z niejakim Michałem Turyńskim ale niestety tej walki nie będzie. To już któryś raz z rzędu, że nie dostaję walki, tylko nie z mojej winy, a z winy przeciwnika. Śledzę media społecznościowe, oglądam wywiady, w których słyszę jakieś dziwne argumenty. Właściwie każdy z nich jestem w stanie podważyć. Ta walka się nie odbędzie z niewiadomego powodu. Manager Michała stwierdził, że moja walka z nim na jednej karcie z walką Marcina Różalskiego z Alexeiem Ignashovem to jest przyćmienie naszej walki. Sorry, znam managera Michała, Artura ale czy moje zestawienie z Michałem to jest jakiś hit? Szał? Zresztą niektórzy dziennikarze to potwierdzają. Proszę was! Porównywanie mnie do tej osoby to ujma, to ujma walczyć z tym typem. Michał wie, że się nie lubimy, ja nie będę tego ukrywał. On robi taką dobrą minę do złej gry, ale tam nie ma dobrej miny. Znam go od dłuższego czasu, niestety nie jest szczerą osobą jak powiedział jego manager. W twarz mówi mi coś innego, a za plecami słyszę zupełnie odwrotne wersje. Temat Michała i jego poziomu sportowego... Ludzie ja jestem załamany. Jestem załamany i nie życzę sobie, by ktoś porównywał moją osobę, mój poziom sportowy do niego. Mam tego gościa za pokrakę. Ten poziom sportowy to jest dla mnie ujma i żałuję, że tej walki nie będzie, bo to byłyby chyba najłatwiej zarobione pieniądze w moim życiu. Z drugiej strony to ujma walczyć z takimi zawodnikami, to jest wstyd, to jest k***a wstyd. To jest k***a wstyd bić się z kimś takim ale spoko, ja to chciałem zrobić. Słyszę teraz argumenty dlaczego tej walki nie będzie. Inne walki przyćmią naszą walkę. To nie będzie żadne przyćmienie, to będzie właściwie występ jednoosobowy. Dalej, słyszałem, że Michał renegocjuje swój kontrakt, czy ktoś to robi w jego imieniu. Za taką profanację naszego sportu, to Ty powinieneś ludziom dopłacać, że musimy na to wszystko patrzeć. Kolejne rzeczy, bo posłuchałem trochę tych wywiadów i posłuchałem argumentów. Słyszałem, że chcesz znowu walczyć z Romankiewiczem [mistrz DSF Kickboxing Challenge w wadze ciężkiej - przyp. red.]. K***a człowieku! Przecież ten gość to Cię normalnie na tym ringu k***a ośmieszył i zgwałcił. Nie wiem, czy Ty to lubisz? On jakby chciał to zdjąłby Ci spodnie i Cię zgwałcił. Dobra, nie ma problemu, ja się w to specjalnie nie mieszam. Miała być nasza walka, naszej walki nie będzie. Nie z mojej winy, Ty znowu coś kręcisz nosem. Powinieneś mi wisieć siano, bo mieliśmy walczyć 29 września, zacząłem wykuwać formę, a wypadłem z karty walki.'' - skwitował emocjonalnie Sarara w video, jakie udostępnił na swoim fanpage'u.

Rywalizacja Sarary z Turyńskim trwa od dawna, od czasów,  gdy obydwaj startowali jeszcze w imprezach Polskiego Związku Kickboxingu. W ich bezpośrednich pojedynkach trzykrotnie wygrywał Tomasz Sarara, nie dając szans na zwycięstwo w żadnym z tych bojów reprezentantowi Fightera Wrocław. Jeśli chodzi o sukcesy na arenie zawodowej, to tutaj mimo braku bezpośredniej konfrontacji, obydwaj mogą się pochwalić sukcesami.

Turyński wygrał z Catalinem Morosanu na gali Glory, jednak walka odbiła się szerokim echem w międzynarodowej społeczności fanów kickboxingu. Ponadto Turyński jest posiadaczem pasa mistrza świata WAKO Proi w formule low kick, który wywalczył pokonując podstarzałego uczestnika gal japońskiego K-1, Dzevada Poturaka w jego ojczyźnie, a później bronił tego pasa na gali DSF Kickboxing Challenge we Wrocławiu.

Z kolei Tomasz Sarara wygrywał bokserski turniej Bigger's Better. Było to jednak już dość dawno temu, tak samo jak warszawskie grand prix ciężkiego K-1, w którym przegrał w finale z Danielem Sapljoszinem z Estonii. Ostatnie lata to nieprzerwane pasmo zwycięstw Sarary z zawodnikami z różnych stron świata, a zwłaszcza ostatnie zwycięstwo nad weteranem Glory, Tomasem Moznym na Narodowej Gali Boksu było imponujące. Krakowianin ośmieszył rywala podczas pojedynku o pas mistrzowski WKN, notabene jeden z najcenniejszych pasów mistrzowskich w kickboxingu, bawiąc się ze Słowakiem w kotka i myszkę do momentu przerwania pojedynku.

Czekamy więc na kontrę Michała, a przede wszystkim Sławomira Duby, właściciela organizacji DSF Kickboxing Challenge, który bardzo mocno zainwestował i nie mniej mocno wierzy w Michała Turyńskiego. Zobaczymy jak rozwinie się sytuacja i co odpowie Michał Turyński.


Na swoim profilu społęcznościowym, na zarzuty odpowiedział Michał Turyński:

Niedawno obiegł wszystkie portale filmik T. Sarary, w którym oczernia moją osobę jako zawodnika, reprezentanta Kadry Narodowej PZKB oraz prywatnie ...Szczerze miałem nie reagować na tak prymitywną zaczepkę ale Sarara poruszył pare ważnych kwestii, w których mówi totalne bzdury... nie mając totalnie pojęcia !
Nigdy nie unikałem i nie miałem zamiaru nawet przez sekundę unikać walki z Tomkiem < :) ale mam swoje priorytety związane z Polskim Związkiem Kickboxingu i federacja WAKO Pro i innymi walkami a Tomasz Sarara takowym nie jest !
Walka moja i Sarary miała się odbyć na gali w Gliwicach, i została PRZEŁOŻONA NA KOLEJNĄ GALĘ DSFu nie z mojej winy tylko decyzją Pana Sławka Duby ! Sarare ktoś źle poinformował albo go nie poinformował !
Kolejna rzecz to mój wywiad i wywiad Artura prowadzony w sposób rzeczowy i merytoryczny ! Polecam Tomkowi cofnięcie się do podstawówki, bo tam uczą czytania i słuchania ze zrozumieniem i osobom zainteresowanym też polecam posłuchanie słów moich i Prezesa Artura.
Na koniec chciałbym powiedzieć, ze to, co o mnie myśli Tomek jest mi szczerze obojętne ;) Nie zniżę się do poziomu i stylu wypowiedzi, który zaprezentował Tomek, bo taki nie przystoi zawodnikowi żadnego sportu a tym bardziej trenerowi, który ma wychowywać młodzież poprzez sport a nie uczyć pozaringowych przepychanek. Ten filmik to krok w tył jeśli chodzi o postrzeganie kickboxingu w dzisiejszych czasach. A wydawało mi się, że każdemu z nas powinno zależeć, aby nasz sport się rozwijał a nie cofał ! Żal !

I na koniec mój apel do Pana Prezesa DSFu Sławomira Duby żeby zorganizował walkę Sararze bo ewidentne brakuje mu pieniędzy ;)
I jeszcze raz powtarzam NIE UNIKAŁEM I NIE MAM ZAMIARU UNIKAĆ WALKI Z SARARA!!

Dodaj do:    Dodaj do Facebook.com Dodaj do Google+ Dodaj do Twitter.com Translate to English

KOMENTARZE CZYTELNIKÓW
 
Aby móc komentować, musisz być zarejestrowanym i zalogowanym użytkownikiem serwisu.