GIRL POWER #4: EWELINA WOŹNIAK

Agata Wójtowicz, Informacja własna

2018-09-26

W ostatni piątek września prezentujemy dla Was kolejny materiał z cyklu rozmów, w którym (tym razem) bierzemy pod lupę kobiece sporty walki. Naszą czwartą bohaterką jest Ewelina Woźniak.

Jak zaczęła się Twoja przygoda ze sportami walki?

Ze sportem związana byłam praktycznie od dziecka. Uprawiałam różne sporty począwszy od biegania, po siatkówkę oraz hokej na trawie w klubie Sparta Gniezno. W sportach tych osiągałam całkiem dobre wyniki w szczególności w bieganiu. Jednak od zawsze czułam, iż tak naprawdę to nie jest to w czym się mogę spełniać. Uwielbiałam rywalizację sportową i tak naprawdę cały czas szukałam sportu, którym mogłabym się w pełni realizować. Jednak pochodzę z małego miasta więc alternatyw sportowych nie było zbyt wiele. Pewnego dnia podczas spotkania towarzyskiego dowiedziałam się, iż w pobliskiej miejscowości w niewielkim lokalnym klubie organizowane są zajęcia MMA. Pomyślałam, że spróbuję i tak zaczęła się moja przygoda ze sportami walki. Było to w 2014r i do dzisiaj pamiętam swój pierwszy trening.

                                                  

Gdyby nie sporty walki to uprawiałabyś inny sport czy zajmowałabyś się całkiem czymś innym?

Obecnie nie wyobrażam sobie mojego życia bez MMA, jest to moja największa pasja. Kocham to co robię, jednak nie mogę sobie pozwolić tylko i wyłącznie na trenowanie. Jestem aktywną zawodowo kobietą a moja praca nie jest związana ze sportem. Tak więc jakby wyglądało moje życie bez sportów walki? Na pewno dalej zajmowałabym się tym czym obecnie i szukała spełnienia sportowego w innej dyscyplinie. Chociaż szczerze mówiąc nie wyobrażam sobie tego.

W Polsce kobiece sporty walki są wciąż mało znanie, a osoby, które już o nim wiedzą są do niego sceptycznie nastawione. Co o tym myślisz?

Nie zgodzę się z tym, iż wszystkie osoby Polsce, które wiedzą o kobiecych sportach walki są do nich sceptycznie nastawione. W swoim życiu spotkałam naprawdę wiele życzliwych osób, które były wręcz fanami żeńskiego MMA. Wystarczy pójść na Galę Mieszanych Sztuk Walk by zobaczyć, iż większość kibiców z niecierpliwością czeka na walkę kobiet, jeśli takowa oczywiście jest w rozpisce. Organizatorzy Gal MMA obecnie wręcz zabiegają o to by na ich wydarzeniu odbywała się walka pań. Bardzo często kobiety w sportach walki są o wiele bardziej zawzięte i nieustępliwe a kibicie to doceniają. Kiedyś po mojej walce z Hanną Gujwan w Poznaniu organizator napisał do mnie wiadomość, iż była to najlepsza walka podczas całej gali. Pojedynek który najbardziej podobał się kibicom, pomimo tego, iż była to walka w formule semi pro a na Gali odbywały się również zawodowe starcia mężczyzn. Było to bardzo miłe i jak widać określenie, iż każdy kto wie o kobiecych sportach walki jest do nich sceptycznie nastawiony jest w mojej opinii mocno przerysowane. Aczkolwiek zgodzę się, iż na pewno sport walki w męskim wydaniu są obecnie w Polsce bardziej popularne a co za tym idzie lepiej opłacane.

                                                        

Czy masz zawodniczkę, której karierę szczególnie śledzisz? A może wzorujesz się na którejś z kobiet walczących w sportach walki?

Oczywiście śledzę na bieżąco karierę topowych zawodniczek na świecie takich jak Joanna Jędrzejczyk, Rose Namajunas, Claudia Gadelha, Jessica Andrade, Amanda Nunes, Valentina Shevchenko czy też Karolina Kowalkiewicz, jednak nie mogę powiedzieć, iż na którejś z nich się wzoruję. Imponują mi sukcesy sportowe każdej z tych zawodniczek jednak ja nie chcę być czyjąś kopią, chcę iść własną drogą i zapisać własną stronę w historii żeńskiego MMA.

Z kim chciałabyś najbardziej zwalczyć i dlaczego?

Obecnie nie mam specjalnie upatrzonej zawodniczki. Po prostu chcę się mierzyć z najlepszymi zawodniczkami w kraju i na świecie w swojej kategorii wagowej.

Obserwuje, że sporo kobiet bardzo chciałoby zacząć trenować sporty walki ale jednak boja się pójść na pierwszy trening. Jak sądzisz dlaczego tak jest?

Szczerze mówiąc ja też bałam się iść na swój pierwszy trening. Poszłam na niego wraz z koleżanką i kolegą, który już wcześniej uczęszczał na zajęcia. Myślę, że każdy z nas boi się nowych, nieznanych rzeczy i jest to całkowicie normalne. Dodatkowo uważam, iż większość kobiet boi się po prostu tego, iż większość osób na sali to mężczyźni a one są słabsze i sobie nie poradzą. Obawiają się, że będą oceniane ich umiejętności czy koordynacja ruchów, a ich wygląd bądź zmęczenie staną się obiektem drwin. Niezależnie od tego co skłoniło nas do tego, iż w naszej głowie pojawiła się myśl, aby zacząć uczęszczać na treningi sportów walki apeluje do wszystkich kobiet, aby wstyd przed czymkolwiek i kimkolwiek nie przeszkodził nam w dbaniu o rozwój fizyczny i dobry stan zdrowia.

                                                     

Gdybyś miała zachęcić panie do przyjścia na sale treningową i uprawiania sportów walki to powiedziałabyś im, że...?

Powiedziałabym im, że to przede wszystkim świetna zabawa, która poprawia wygląd fizyczny oraz samopoczucie. Trenując sporty walki uczymy się dyscypliny i nierzadko pokory, rozwijamy się pod każdym względem zarówno psychicznym jak i fizycznym. Przychodząc do klubu nie musimy mieć założenia, że zostaniemy zawodową zawodniczką. Obecnie kluby nastawione są również na osoby, które chcą trenować rekreacyjnie, aby poprawić swoją sprawność fizyczną, koordynacje ruchową oraz samopoczucie świetnie się przy tym bawiąc.

Czy masz inne zainteresowania oprócz sportu? Podejrzewam, że jak każda typowa kobieta uwielbiasz chodzić na zakupy.

Skłamałabym mówiąc, iż nie lubię od czasu do czasu wybrać się z przyjaciółką na małe zakupy. Podkreślę jednak, iż jestem osobą raczej zdecydowaną, wchodzę do sklepu i wiem co chcę kupić. Przesiadywanie godzinami w centrach handlowych naprawdę nie jest dla mnie. Moje zainteresowania oprócz sportu ukierunkowane są głównie na poszukiwanie nowych wrażeń i przygód. Bardzo lubię różnego rodzaju wycieczki, biwaki, czas w którym mogę obcować z naturą. Jestem wulkanem energii i nie znoszę nudy. Można powiedzieć, iż ciągle muszę coś robić. Ostatnio spróbowałam swoich sił w nurkowaniu i było to dla mnie kolejne wspaniałe doświadczenie.

                                                       

Gdybyś miałaś się opisać w trzech – pięciu słowach? Jaka jesteś prywatnie?

Energiczna, wytrwała, zawzięta, uśmiechnięta. Jestem bardzo energiczną osobą, nie znoszę nudy i wszędzie mnie pełno. Ludzie czasami mówią, że tam gdzie się pojawiam wprowadzam chaos, zarażam energią. Być może coś w tym jest. Do tego jestem niesamowicie wytrwała i zawzięta. Każdego dnia pracuje bardzo ciężko, aby osiągnąć sukces. Bywają okresy w których wykonuje po trzy treningi dziennie, chodzę do pracy i śpię po średnio 6 godzin. Czasami, gdy zmęczenie naprawdę daje o sobie znać, mam naprawdę dość. Jednak nigdy przez głowę nie przeszła mi myśl, aby zrezygnować ponieważ mam jasno obrany cel do którego dążę z uśmiechem na twarzy.

Kiedy zobaczymy Cię ponownie? Kiedy stoczysz kolejną walkę?

Miałam stoczyć drugi zawodowy pojedynek 1 września br. Na gali Krwawy Sport 2 w Anglii do którego niestety nie doszło z powodów niezależnych ode mnie. Obecnie wraz z moim managerem szukamy alternatywny dla mnie. Nie ukrywam, iż moja obecna sytuacja nie jest zbyt optymistyczna ponieważ bardzo ciężko dla mnie znaleźć przeciwniczkę. W związku z czym nie mam jak zaprezentować swoich umiejętności. Mam jednak nadzieję, iż w niedługim czasie sytuacja się rozwiążę i znów będę mogła wejść do klatki i stoczyć kolejny zawodowy pojedynek.