GIRL POWER #5: MONIKA BOHN

W pierwszą środę października prezentujemy dla Was kolejny materiał z cyklu rozmów, w którym (tym razem) bierzemy pod lupę kobiece sporty walki. Naszą piątą bohaterką jest Monika Bohn.

Jak zaczęła się Twoja przygoda ze sportami walki?

Na pierwsze zajęcia taekwondo, bo od tego sportu zaczęłam, zaprowadził mnie tata. Miała być to forma resocjalizacji i wyładowania. I tak pozostałam do dziś, przerzuciłam się tylko na bardziej kontaktową formułe.

Gdyby nie sporty walki to uprawiałabyś inny sport czy zajmowałabyś się całkiem czymś innym?

Z wykształcenia jestem pedagogiem i gdyby nie kickboxing to zostałabym wychowawcą lub nauczycielem wychowania fizycznego.

W Polsce kobiece sporty walki są wciąż mało znanie, a osoby, które już o nim wiedzą są do niego sceptycznie nastawione. Co o tym myślisz?

Nie uważam aby sporty walki były mało znane w Polsce. Zasługa tu oczywiście Joanny Jędrzejczyk i Karoliny Kowalkiewicz. Jeśli chodzi o kobiety w kickboxingu to mamy same najlepsze zawodniczki na światowych i europejskich ringach (tu zabrakło by miejsca aby wszystkie wymienić). Patrząc jak walczymy to każdy kto źle oceniał kobiety walczące, od razu zmienia zdanie!

Czy masz zawodniczkę, której karierę szczególnie śledzisz? A może wzorujesz się na którejś z kobiet walczących w sportach walki?

Od lat kibicuję Joannie Jędrzejczyk, oglądam jej walki jeszcze za czasów kiedy trenowała w Holandii.

Z kim chciałabyś najbardziej zwalczyć i dlaczego?

Nie mam takiej zawodniczki.

Obserwuje, że sporo kobiet bardzo chciałoby zacząć trenować sporty walki ale jednak boja się pójść na pierwszy trening. Jak sądzisz dlaczego tak jest?

Kickboxing to sport kontaktowy i pewnie dlatego tak jest. Dlatego świetną formą treningu wprowadzającego jest aerobox. Sama prowadzę i zachęcam kobiety do tego treningu i często jest tak, że jest im zwyczajnie za mało. Kupują rękawice, ochraniacze i trenują. Bo oprócz spalonych kalorii, kickboxing to trening, który pomaga rozładować stres i nerwy. Czego nam kobietom Księżniczką Wojowniczką w życiu codziennym nie brakuje

Gdybyś miała zachęcić panie do przyjścia na sale treningową i uprawiania sportów walki to powiedziałabyś nim, że...?

I Ty możesz zostać Księżniczką Wojowniczką! Trenuj, walcz, bądź sobą!

Czy masz inne zainteresowania oprócz sportu? Podejrzewam, że jak każda typowa kobieta uwielbiasz chodzić na zakupy.

Kocham psy. Reszta niech pozostanie tajemnicą.

A hobby? Co lubisz robić w wolnym czasie?

Wkurzanie innych.

Gdybyś miałaś się opisać w trzech – pięciu słowach? Jaka jesteś prywatnie?

Uśmiechnięta, wariatka, szczęśliwy człowiek.

Kiedy zobaczymy Cię ponownie? Kiedy stoczysz kolejną walkę?

Mam nadzieję, że jeszcze w tym roku, ale oczywiście czas pokaże!

Dodaj do:    Dodaj do Facebook.com Dodaj do Google+ Dodaj do Twitter.com Translate to English

KOMENTARZE CZYTELNIKÓW
 
Aby móc komentować, musisz być zarejestrowanym i zalogowanym użytkownikiem serwisu.