GRANDA PRO 7: WETERAN KSW POWRACA DO MMA

Włodarze stołecznej organizacji Granda Pro dokładają wszelkich starań, żeby pojedynki podczas ich eventów elektryzowały fanów, przykuwały uwagę i stały na wysokim, sportowym poziomie. Nie inaczej będzie podczas wydarzenia, które zbliża się wielkimi krokami i już 27 października odbędzie się w warszawskiej Arenie Ursynów. Naprzeciw siebie stanie dwóch znanych w środowisku wojowników, którzy na pewno dostarczą fanom mieszanych sztuk walki oczekiwanych fajerwerków. A będą nimi: weteran organizacji KSW, Wojciech Orłowski, a także zawodnik topowego klubu Berkut Arrachion Olsztyn, Adam Kowalski.

Dla 36-letniego Wojciecha Orłowskiego występ na Granda Pro – Lucky 7 będzie pierwszym po ponad rocznej przerwie startem w formule MMA. Popularny „Gentelman” ostatni bój stoczył w marcu 2017 roku, gdzie po trzech rundach wypunktował Wojciecha Balejko.Orłowski, który na co dzień mieszka i trenuje w Hiszpanii to znany pojedynków dla federacji KSW fighter, który toczył pojedynki z takimi zawodnikami jak David Oliva i Jan Błachowicz (obaj zawodnicy byli w tym czasie posiadaczami mistrzowskich pasów KSW).

Młodszy o rok od swojego przeciwnika Adam Kowalski powróci do ringu po porażce jakiej doznał z rąk Mateusza Ostrowskiego w kwietniu tego roku. Trenujący na co dzień w Olsztynie, pod czujnym okiem Pawła Derlacza i Szymona Bońkowskiego, a także mający takich wybitnych sparingpartnerów jak Mamed Khalidov i Aslambek Saidov wojownik Berkut Arrachion na pewno zapomniał już o ostatnim niepowodzeniu i w starciu na październikowej Granda Pro będzie chciał dopisać do swojego rekordu dziesiątą zawodową wygraną.

Obaj zawodnicy mają podobny bilans profesjonalnych walk. Orłowski na swoim koncie ma ich szesnaście (7 zwycięstw – 8 porażek – 1 N/C), Kowalski zaś piętnaście (9 zwycięstw – 5 porażek – 1 remis). Obaj walczyli z czołowymi zawodnikami z kraju i obaj wszystkie swoje porażki mięli przed czasem. Jaki wniosek? Że to starcie, które zakontraktowane zostało na trzy rundy, w limicie kategorii półciężkiej na pewno nie potrwa całego dystansu i któryś z nich zaliczy kolejną porażkę przed czasem!

Dodaj do:    Dodaj do Facebook.com Dodaj do Google+ Dodaj do Twitter.com Translate to English

KOMENTARZE CZYTELNIKÓW
 
Aby móc komentować, musisz być zarejestrowanym i zalogowanym użytkownikiem serwisu.