MŁODE WILKI #8: PATRYK CHROBAK

Agata Wójtowicz, Informacja własna

2018-10-12

Tradycyjnie jak w każdy już piątek, prezentujemy dla Was kolejną, ósmą rozmowę z cyklu 'Młode Wilki', w którym rozmawiamy z młodymi i mało znanymi zawodnikami sportów walki. Tym razem naszym gościem jest Patryk Chrobak.

Jak zaczęła się Twoja przygoda ze sportami walki?

Zawsze obijałem się o jakiś sport już od najmłodszego. Zaczynało się od lekkoatletyki, pływanie po sporty drużynowe. Już jako młody chłopak (12 lat) miałem trochę medali i dyplomów za osiągnięcia sportowe. Mając nie całe 15 lat spotkało mnie kilka przykrych przeżyć przez co szukałem miejsca w którym wyrzucę z siebie całą agresje i złość. Tak trafiłem pierwszy raz na sale Daas Berserker's Team Bielsko-Biała i jestem tu do dzisiaj.

Długo już trenujesz?

Nie trenowałem nigdy żadnych sportów walki. Do MMA trafiłem 4 lata temu.

Na kim się wzorujesz? Kogo karierę sportową szczególnie śledzisz?

Jeżeli chodzi o wzór nie mam konkretów. Każdy zawodnik, który przykuł moją uwagę ma jakiś tam % progresu w moich umiejętnościach. Jestem wzrokowcem i perfekcjonistą. Dużo się uczę oglądając walki, drille itd. Zawodników, których śledzę jest mnóstwo myślę, że nie byłbym w stanie ich wszystkich wymienić. Jeżeli chodzi o konkrety na których się wzoruje to Conor McGregor, Anthony Pettis, TJ Dillashaw oraz Cody Garbrandt.
                                                    
Jak wygląda Twój tydzień treningowy?

Tydzień treningowy w okresie walk wygląda tak, że trenuje 2-3 razy dziennie 5 razy w tygodniu. Weekend oczywiście poświęcam na odpoczynek - baseny, sauny, kroplówki, masaże
Tydzień treningowy, gdy nie mam walki wygląda tak, że trenuje 5-6 razy w tygodniu.

Regeneracja: stawiasz na aktywną czy wręcz przeciwnie?

Jeżeli chodzi o regeneracje stawiam na aktywną w okresie roztrenowania. Jeżeli chodzi o regeneracje w okresie walk - wszystko zostawiam mojemu sztabowi trenerskiemu, przede wszystkim głównemu trenerowi Damianowi Herczykowi oraz mojemu dietetykowi Michałowi Sobiechowi. Oni decydują o każdym moim treningu oraz odpoczynku.

                            

Jak wyglądają Twoje przygotowania? Kto Ci w nich pomaga?
Przygotowania tak jak wspomniałem wcześniej wyglądają tak, że trenuje 10-11 razy od poniedziałku do piątku rano i wieczór, po południu oczywiście musi być drzemka. Weekend opiera się głównie na odpoczynku i regeneracji. Pomagają mi moi przyjaciele, rodzina i przede wszystkim sponsorzy - Mateusz Starczewski, Number 8 Tattoo oraz sponsorzy klubowi.

Spotkałeś się ze zdaniem, że sporty walki to jednak nie sport?

Często spotykam się z typowymi "znawcami" sportów sprzed telewizora, którzy sądzą, że MMA to tylko mordobicie.

Z kim chciałabyś najbardziej zwalczyć i dlaczego?

Myślę, że nie ma konkretnej osoby z którą bym chciał zawalczyć. Chce się piąć po szczeblach do góry bijąc się z kim trzeba będzie.
                                                 
Którą z swoich walk wspominasz najlepiej a którą wręcz przeciwnie?

Każda walka to nieprawdopodobne przeżycie. Nie mam żadnej walki, której bym żałował. Każda wygrana i porażka stworzyła dzisiejszego zawodnika jakiego jestem.

Czy preferujesz inne sporty? Bieganie, pływanie, rower?

Preferuje każdy sport. MMA to moje życie i poświęcam się mu w stu procentach, lecz nie mam problemu z uprawianiem innych sportów.

Jakie masz marzenia jeśli chodzi o karierę sportową?

Nie mam marzeń związanych z moja karierą sportową. Wiadomo każdy by chciał walczyć w UFC, KSW i innych poważnych organizacjach. Ja żyje z dnia na dzień nie patrze w przód. Walczę dla siebie bo to kocham i sprawia mi to przyjemność. Póki odczuwam takie emocje związane z tym sportem będę to robić jak najdłużej, a co osiągnę to czas pokaże.

Czego życzyć Ci w karierze sportowej?

Przede wszystkim zdrowia i braku kontuzji.