SZYMON KOŁECKI: ŻYJĘ TYLKO I WYŁĄCZNIE REWANŻEM

Szymon Kołecki (6-1) piętnastego grudnia w Radomiu stoczy swój kolejny pojedynek pod szyldem Tomasza Babilońskiego. Podopieczny Mirosława Oknińskiego nie ukrywa, że interesuje go tylko i wyłącznie rewanżowe starcie z Michałem Bobrowskim (8-0). Medalista olimpijski podkreśla, że jest duża szansa zorganizowania tego starcia już na grudniowy event.

- Ja na drugi dzień chciałem trenować. Walka była w sobotę, a w poniedziałek byłem na treningu. Tomek Babiloński jakby naświetlił mi już termin kolejnej gali. Wiem, że to ma być grudzień, nie wiem czy termin dokładny jest ogłoszony. Ja robię wszystko i naciskam na Tomka, żeby doprowadził do rewanżu z Michałem i mam nadzieje, że do takiego rewanżu dojdzie. Ja uważam, że jestem wstanie dużo lepiej zawalczyć poza tym, że od dwóch miesięcy trenuje różne warianty, które zawiodły w tej walce. Z tego co wiem jest duża szansa, że w grudniu dojdzie do rewanżu. Ja żyje tylko i wyłącznie drugim starciem z Bobrowskim, mnie nie interesują inne walki, bo chcę udowodnić, że tam moja walka była złą postawą danego dnia, umiem dużo więcej i wygram bezapelacyjnie - powiedział przekonany Kołecki w rozmowie z naszym portalem.

Dodaj do:    Dodaj do Facebook.com Dodaj do Google+ Dodaj do Twitter.com Translate to English

KOMENTARZE CZYTELNIKÓW
 
Aby móc komentować, musisz być zarejestrowanym i zalogowanym użytkownikiem serwisu.