BYŁO BLISKO - MASTERNAK O WŁOS GORSZY OD DORTICOSA

Po raz kolejny zabrakło kropki nad "i". Mateusz Masternak (41-5, 28 KO) zaprezentował się dziś w Orlando bardzo dobrze, ale niestety okazało się to zbyt mało na pokonanie Yuniera Dorticosa (23-1, 21 KO). Ostatecznie po dwunastu ciekawych rundach Polak przegrał jednogłośną decyzją sędziów.

Początek był jeszcze spokojny. Obaj pięściarze szachowali się ciosami prostymi, choć widać było, że to Mateusz jest nieco bardziej zestresowany. Kubańczyk mocno podkręcił tempo w drugiej rundzie, kiedy to udało mu się kilkukrotnie zranić reprezentanta Polski. "Master" w opałach był tak sporych, że chwilami mogliśmy się obawiać, że zakończy pojedynek z Dorticosem tak szybko jak Dmitrij Kudriaszow. Na szczęście Polak w przeciwieństwie do Rosjanina kryzysowe momenty przetrwał.

Po pierwszych wygranych przez siebie czterech rundach Kubańczyk się jednak trochę wystrzelał, a wtedy do głosu zaczął dochodzić pięściarz z Wrocławia. Wydaje się, że w środkowej fazie pojedynku Masternak "rozczytał" swojego rywala, potrafił doskonale unikać jego ciosów i sam świetnie atakował z kontrataku. W okolicach ósmego starcia trener Piotr Wilczewski dostrzegł nawet, że Kubańczyk jest już bardzo zmęczony i to Polak zaczął stopniowo przechylać szalę zwycięstwa na swoją stronę. Niestety dla nas, w końcowej fazie walki Dorticos złapał drugi oddech i to raczej on lepiej zaakcentował ostatnie rundy.

Ostatecznie po dwunastu starciach sędziowie jednogłośnie opowiedzieli się za wygraną pięściarza z gorącej wyspy. Punktacja brzmiała 115-113, 116-112, 115-113. To oznacza, że Mateusz Masternak podobnie jak Krzysztof Włodarczyk zakończył swój udział w turnieju World Boxing Super Series na ćwierćfinale. A szkoda, bo Dorticos zdecydowanie był dzisiaj do pokonania...

The Ring: Choć ustępował pod względem siły, Masternak pokazał, że jeśli chodzi o odporność i wytrzymałość, nie ustępuje nikomu w tym turnieju, bo cały czas szedł do przodu i odpowiadał, kiedy Dorticos bił lewą ręką. W ósmej rundzie to już Dorticos inicjował klincze, aby spowolnić zapędy Masternaka. W ostatnich rundach dużo było wymian, ale to Dorticos w ocenie sędziów zadawał lepsze ciosy.

BoxingScene.com: Dorticos na początku ewidentnie bił mocniej. Masternak dobrze się jednak prezentował, pokazując swoje umiejętności techniczne. (...) Dorticos zwolnił w ósmej rundzie, jego ciosy wydawały się nie mieć już takiej mocy, a Masternak zaczął coraz częściej trafiać. Dorticos znowu częściej zaczął używać lewej ręki w dziesiątej rundzie, kiedy akcja nabrała rumieńców. Masternak wrócił do gry solidnymi ciosami w rundzie jedenastej. W dwunastej obaj ruszyli po zwycięstwo, obaj trafiali solidnymi uderzeniami. Masternak zdawał się wykonywać lepszą pracę, a Dorticos trafił mocnymi ciosami na zakończenie.

El Nuevo Herald: To dobre zwycięstwo dla Dorticosa, ale Kubańczyk musi poprawić swoją obronę, zwiększyć zapasy energii, polepszyć kondycję. Bo przecież to dopiero początek.

Fightnews.com: Mocno bijący Dorticos od początku trafiał Masternaka silnymi ciosami, ale Masternak przetrwał początkową nawałnicę i ostro walczył przez pełne dwanaście rund.

Dodaj do:    Dodaj do Facebook.com Dodaj do Google+ Dodaj do Twitter.com Translate to English

KOMENTARZE CZYTELNIKÓW
 
Aby móc komentować, musisz być zarejestrowanym i zalogowanym użytkownikiem serwisu.