GIRL POWER #8: IWONA NIERODA

W kolejną środę października prezentujemy dla Was kolejny materiał z cyklu rozmów, w którym (tym razem) bierzemy pod lupę kobiece sporty walki. Naszą ósmą bohaterką jest Iwona Nieroda.

Jak zaczęła się Twoja przygoda ze sportami walki?

Moja przygoda z Kickboxingiem rozpoczęła się ponad piętnaście lat temu. W szkole podstawowej trafiłam pod skrzydła obecnego trenera Jerzego Pilarza, z którym miałam zajęcia wychowania fizycznego. Okazało się, że całkiem nieźle radzę sobie w sporcie, szczególnie w biegach, dlatego trener zabierał mnie praktycznie na każde zawody, czy to indywidualnie, czy drużynowo. W 2003 roku, niedługo po oficjalnym zarejestrowaniu i otwarciu klubu UKS Diament Pstrągowa poszłam na pierwszy trening kickboxingu . Bardzo mi się spodobało. Było to dla mnie coś nowego i fascynującego. Trener od razu mocno zmotywował mnie możliwością wystąpienia na zawodach sportowych, jeśli cyklicznie będę uczęszczać na treningi oraz pochwalił moje starania. Oczywiście ja jako dzieciak z dużą ambicją w każdej dziedzinie życia nie mogłam odpuścić i „machina” ruszyła. Zakochałam się w kickboxingu i ta miłość trwa do dzisiaj.

Gdyby nie sporty walki to uprawiałabyś inny sport czy zajmowałabyś się całkiem czymś innym?

Myślę, że zostałabym lekkoatletką. Mimo, iż alternatyw na życie w mojej głowie było wiele zostałabym przy sporcie. Bardzo lubiłam aktywnie spędzać czas, rywalizować i jak wcześniej wspomniałam miałam smykałkę do biegów. W czasach liceum trenując jednocześnie kickboxing w UKS Diament Pstrągowa i lekką atletykę w CWKS Resovia Rzeszów zostałam nawet mistrzynią Polski juniorów młodszych w biegach górskich i z drugim czasem wśród juniorów starszych awansowałam na mistrzostwa Świata, które odbywały się w Szwajcarii. Jeśli nie powiodłoby mi się w sporcie pewnie zostałabym cukiernikiem, bo uwielbiam tworzyć w kuchni pyszne ciasta i desery.

W Polsce kobiece sporty walki są wciąż mało znanie, a osoby, które już o nich wiedzą są do niego sceptycznie nastawione. Co o tym myślisz?

Każdy z nas jest osobą wolną i może mieć swoje zdanie w tej sprawie. Jeśli ktoś sympatyzuje ze sportami walki, szczególnie z kobiecymi to bardzo się cieszę. Jednak, gdy ktoś to bardzo mocno krytykuje nie pozostaje mi nic innego jak przyjąć te słowa krytyki i uszanować. Szarpanie się z kimkolwiek, kto nie akceptuje tego co robimy z miłością nie ma najmniejszego sensu. Nie ma co tracić swojej energii na słowne potyczki, odpowiadanie na komentarze hejterów w social media itp. Robię to co lubię i nie patrzę na tych, którzy chcą mi podciąć skrzydła, lub wmówić, że kobieta nie powinna trenować kickboxingu bo jest niekobiecy lub brutalny. Kickboxing to sport, nie uliczne walki.

Czy masz zawodniczkę, której karierę szczególnie śledzisz? A może wzorujesz się na którejś z kobiet walczących w sportach walki?

Nie mam takiej zawodniczki. Obserwuję kilka kobiet w sportach walki, oglądam je, ale żadnej z nich nie chcę naśladować. Mam swój własny styl. Nie chcę być kopią innej zawodniczki, choć nie ukrywam, że pewne sportowe umiejętności przejęłabym od nich z chęcią (śmiech).

Z kim chciałabyś najbardziej zwalczyć i dlaczego?

To jest dość trudne pytanie. Chyba w tym momencie nie potrafię na nie odpowiedzieć, a może chcę odpowiedź zostawić tylko dla siebie.

Obserwuje, że sporo kobiet bardzo chciałoby zacząć trenować sporty walki, ale jednak boja się pójść na pierwszy trening. Jak sądzisz dlaczego tak jest?

Myślę, że i tak jest lepiej niż kilka lat temu. Kobiety trenują kickboxing, MMA, boks. Najtrudniej jest im zrobić ten pierwszy krok, bo najzwyczajniej w świecie brakuje im pewności siebie, krępują się, nie wiedzą jak to będzie, jak odnajdą się w typowo męskim świecie.

Gdybyś miała zachęcić panie do przyjścia na sale treningową i uprawiania sportów walki to powiedziałabyś nim, że...?

Naprawdę warto! Warto dla sylwetki, samopoczucia, zbudowania pewności siebie. Warto dla budowania niesamowitych przyjaźni i ciekawych relacji z ludźmi. Warto dla samej możliwości sprawdzenia się, do nauki radzenia sobie z trudnościami sali treningowej, które przekładają się na umiejętność radzenia sobie w życiu prywatnym. Mogłabym tak wymieniać w nieskończoność. Każda z kobiet, która teraz to czyta powinna spróbować, żeby się przekonać.

Czy masz inne zainteresowania oprócz sportu? Podejrzewam, że jak każda typowa kobieta uwielbiasz chodzić na zakupy.

Interesuje się wieloma rzeczami, a zakupów szczerze nienawidzę. Nie znoszę szukać dla siebie ubrań i biegać po centrum handlowym. Jak mam kupić sobie jakąś sukienkę czy spodnie i nie znajdę ich w 30 min zaczynam się denerwować, a potem popadam w „depresję” i chcę iść do domu. Zwyczajnie szkoda mi czasu i wolę go poświęcić na robienie ciekawszych rzeczy, czy po prostu na regenerację i odpoczynek. Kocham piec i gotować. Kiedyś chciałabym otworzyć własną kawiarnię z pysznymi domowymi ciastami.

A hobby? Co lubisz robić w wolnym czasie?

Jak wspomniałam wcześniej kocham siedzieć w kuchni. Dobrze czuję się także na łonie natury. Uwielbiam spacerować po górskich szlakach, lubię jazdę na rowerze, czytanie książek w łóżku i najzwyczajniej w świecie leniuchowanie. Zapomniałabym dodać, że moim hobby jest także przytulanie (śmiech). Uwielbiam je, ale oczywiście z odpowiednią osobą.

Gdybyś miała opisać się w trzech – pięciu słowach? Jaka jesteś prywatnie?

Prywatnie jestem bardzo wrażliwą, ale potwornie upartą i ambitną kobietą. Cenię sobie ogromnie ciszę i spokój, ale lubię ludzi. Jestem pomieszaniem romantyczki i wariatki. Cechuje mnie punktualność, dokładność w działaniu i szczerość w rozmowie. Ogólnie straszna ze mnie perfekcjonistka i „Zosia Samosia”. Mam sporo wad, ale staram się być dobrym człowiekiem.

Kiedy zobaczymy Cię ponownie? Kiedy stoczysz kolejną walkę?

Na ring wracam już niedługo. Od 13 do 21 października będę rywalizować z Mistrzostwach Europy Seniorów w Kickboxingu Low Kick, które odbędą się na Słowacji. Trzymajcie kciuki!

O zawodowych planach nie będę się na razie rozpisywać, choć jedno mogę Wam zdradzić, że do końca roku na pewno zobaczycie mnie jeszcze w zawodowym ringu.

 

Dodaj do:    Dodaj do Facebook.com Dodaj do Google+ Dodaj do Twitter.com Translate to English

KOMENTARZE CZYTELNIKÓW
 
Aby móc komentować, musisz być zarejestrowanym i zalogowanym użytkownikiem serwisu.