MŁODE WILKI #11: ROBERT RUCHAŁA

W pierwszy piątek listopada prezentujemy dla Was kolejną, jedenastą rozmowę z cyklu 'Młode Wilki', w którym rozmawiamy z młodymi i mało znanymi zawodnikami sportów walki. Tym razem naszym gościem jest Robert Ruchała.

Jak zaczęła się Twoja przygoda ze sportami walki?

Moja przygoda ze sportami walki zaczęła się około 5 lat temu. Zaczęło się od tego, że zauważyłem w internecie walkę na zasadach K1, bardzo przykuło to moją uwagę i zacząłem oglądać coraz więcej walk, po dłuższym czasie zdecydowałem się odwiedzić klub w mieście. Następnie zacząłem chodzić na Brazylijskie Jiu- Jitsu, a potem przekształciłem wszystko na MMA.

Długo już trenujesz?

Tak, trenuję około 5 lat i cały czas uczę się czegoś nowego, z czasem zdobywam coraz więcej wiedzy na sparingach międzyklubowych czy seminariach, którą wykorzystuje na walkach czy zawodach.

Na kim się wzorujesz? Kogo karierę sportową szczególnie śledzisz?

Zawsze wzorowałem się na zawodniku Georges St-Pierre, który jest zawodnikiem najlepszej organizacji na świecie UFC. Strasznie imponuje mi jego styl walki, ponieważ jest zawodnikiem wszechstronnym.

Jak wygląda Twój tydzień treningowy?

Mój tydzień treningowy wygląda tak, że trenuje 6 dni w tygodniu, treningi poranne na siłowni, a wieczorem w klubie (MMA, BJJ, Zapasy, Kickboxing), ponieważ w ciągu dnia uczęszczam na studia plus do tego jeden dzień regeneracji.

Regeneracja: stawiasz na aktywną czy wręcz przeciwnie?

Moja regeneracja jest różna, czasami w dzień nietreningowy zwyczajnie odpoczywam, a jeżeli mam okazje jeżdżę na rowerze lub wychodzę na basen, saunę czy masaże.

Jak wyglądają Twoje przygotowania? Kto Ci w nich pomaga?

Moje przygotowania są różnorodne, zawsze daje z siebie 100% w przygotowaniach aby wypaść jak najlepiej na walce. W przygotowaniach pomaga mi wiele osób ale główną osoba, która decyduje o moich treningach jest mój trener Łukasz 'Sasza' Chlewicki.

Spotkałeś się ze zdaniem, że sporty walki to jednak nie sport?

Tak, wiele osób mówi, że tego sportem nazwać nie można, a co najwyżej mordobiciem. Zazwyczaj, kiedy taka osoba ze mną rozmawiała i poznawała ten sport od innej strony, a mianowicie ile każdy zawodnik musi włożyć serca oraz wyrzeczeń, zmieniała zdanie.

Z kim chciałabyś najbardziej zwalczyć i dlaczego?

Zawodnik z którym chciałbym się w przyszłości zmierzyć to Khabib Nurmagomedov, który walczy dla organizacji UFC. Jestem ciekawy czy dałbym radę pokonać go w jego najlepszej płaszczyźnie.

Którą z swoich walk wspominasz najlepiej a którą wręcz przeciwnie?

Najlepiej wspominam mój debiut na zawodowej gali, było to dla mnie wielkie przeżycie, ponieważ nigdy nie miałem okazji walczyć przy tak dużej publiczności, byli tez moi znajomi z rodziną, którzy mocno dopingowali i w ostateczności udało się wygrać. Gorzej wspominam moją pierwsza walkę w MMA na zawodach, zjadł mnie wtedy stres i w ostateczności przegrałem na punkty.

Czy preferujesz inne sporty? Bieganie, pływanie, rower?

Tak, preferuję wiele sportów biegam w maratonach, biegach charytatywnych, a na ile czas pozwoli jeżdżę na rowerze, pływam.

Jakie masz marzenia jeśli chodzi o karierę sportową?

Moim marzeniem jest zadebiutować, a potem walczyć dla najlepszych organizacji w Polsce i na świecie, oprócz tego chciałbym też udowodnić niedowiarkom, że jeżeli bardzo czegoś chcesz to ciężką pracą możesz osiągnąć sukces.

Czego życzyć Ci w karierze sportowej?

Proszę mi życzyć tego co w pytaniu wcześniej i aby to nastąpiło niebawem, do tego szczęścia i zdrowia.

Dodaj do:    Dodaj do Facebook.com Dodaj do Google+ Dodaj do Twitter.com Translate to English

KOMENTARZE CZYTELNIKÓW
 
Aby móc komentować, musisz być zarejestrowanym i zalogowanym użytkownikiem serwisu.