GIRL POWER #13: HANNA GUJWAN

Po nowym roku wracamy do Was z cyklem rozmów, w którym bierzemy pod lupę kobiece sporty walki. Naszą trzynastą bohaterką jest Hanna Gujwan.

Jak zaczęła się Twoja przygoda ze sportami walki?

W wieku 15 lat, oglądając filmy o sztukach walki, zainteresowałam się tym sportem, i dwa lata później zapisałam się na kung-fu. Po kilku miesiącach treningów zaczęłam startować w formule Sanda i już wtedy postanowiłam, że chcę się skupić na walkach. Musiałam zmienić klub, kolega polecił mi treningi Muay Thai u mojego obecnego trenera Rafała Antończaka. Do tego później zaczęłam startować też w MMA.

Gdyby nie sporty walki to uprawiałabyś inny sport czy zajmowałabyś się całkiem czymś innym?

Kiedyś chodziłam na tańce i prawdopodobnie to by było jednym z moich zajęć gdyby nie walki.

fot: Joanna Krzanicka

W Polsce kobiece sporty walki są wciąż mało znanie, a osoby, które już o nim wiedzą są do niego sceptycznie nastawione. Co o tym myślisz?

Myślę, że to wynika z tego że walk kobiet na galach jest mało, zazwyczaj to maksymalnie jedna taka walka. Wyjątkiem jest organizacją Ladies Fight Night, gdzie walczą same kobiety. Także przez takie zawodniczki jak Joanna Jędrzejczyk czy Karolina Kowalkiewicz coraz więcej osób słyszy o kobietach w tym sporcie. Idzie to w dobrą stronę i mam nadzieję, że za parę lat o nas będzie jeszcze głośniej.

Czy masz zawodniczkę, której karierę szczególnie śledzisz? A może wzorujesz się na którejś z kobiet walczących w sportach walki?

Tak, mam kilka ulubionych zawodniczek, m.in wyżej wspomniana Joanna Jędrzejczyk czy 'Cris Cyborg'. Ale nie wzoruję się na nich. Mam inne warunki fizyczne i swój styl walki.

Z kim chciałabyś najbardziej zwalczyć i dlaczego?

Chciałabym walczyć z najlepszymi zawodniczkami w swojej kategorii wagowej. Interesuje mnie rewanż z Reną Kubotą. Myślę, że to by była ciekawa walka.

Obserwuje, że sporo kobiet bardzo chciałoby zacząć trenować sporty walki ale jednak boja się pójść na pierwszy trening. Jak sądzisz dlaczego tak jest?

Prowadzę sekcję kobiet i wiem jak to wygląda. Często dziewczyny mają wyobrażenie że na takich treningach są mocne sparingi i będą wychodziły poobijane. Część uważa że nie są przygotowane na taki trening, że muszą najpierw poćwiczyć na siłowni, czy pobiegać żeby poprawić kondycję i wygład. Ale wystarczy że przyjdą i zobaczą jak to wygląda, to zmieniają zdanie

Gdybyś miała zachęcić panie do przyjścia na sale treningową i uprawiania sportów walki to powiedziałabyś nim, że...?

Że taki trening to ciekawa alternatywa dla siłowni czy biegania. To możliwość poznawania nowych ludzi, sposób na zwiększenie pewności siebie, poprawa wyglądu i samopoczucia.

Czy masz inne zainteresowania oprócz sportu? Podejrzewam, że jak każda typowa kobieta uwielbiasz chodzić na zakupy.

Nie przepadam za chodzeniem po sklepach z ubraniami, ale lubię poszukać nowinek ze zdrowej żywności :)

fot: Julia Chrobicińska

A hobby? Co lubisz robić w wolnym czasie?

Skończyłam Wydział Sztuki i w wolnej chwili maluję obrazy. Także interesuję mnie pieczenie ciast i robienie innych słodyczy, ale robię je ze zdrowych zamienników, nie używając np. cukru.

Gdybyś miałaś się opisać w trzech – pięciu słowach? Jaka jesteś prywatnie?

Wesoła, uśmiechnięta, otwarta. Jestem pozytywnie nastawiona do życia, lubię poznawać nowych ludzi i uczyć się nowych ciekawych rzeczy.

Kiedy zobaczymy Cię ponownie? Kiedy stoczysz kolejną walkę?

Jeszcze nie mam konkretów. Cały czas trenuje, jestem w formie i czekam na propozycje walk.

Dodaj do:    Dodaj do Facebook.com Dodaj do Google+ Dodaj do Twitter.com Translate to English

KOMENTARZE CZYTELNIKÓW
 
Aby móc komentować, musisz być zarejestrowanym i zalogowanym użytkownikiem serwisu.