FURY POTWIERDZA PRZEKAZANIE FORTUNY BEZDOMNYM

Przed grudniową walką z mistrzem WBC wagi ciężkiej Deontayem Wilderem (40-0-1, 39 KO), Tyson Fury (27-0-1, 19 KO) twierdził, że przekaże całą swoją wypłatę za walkę na cele charytatywne. Wygląda na to, że słowa dotrzymał.

Podczas spotkania ze swoimi fanami w Cardiff zatytułowanego ''Wieczór z Tysonem Furym'', charyzmatyczny olbrzym odpowiedział na jedno z pytań słowami, które wkrótce przedostały się do brytyjskich mediów.

- Oddałem na cele charytatywne moją ostatnią wypłatę, ale nie robię tego po to, by mnie klepano po plecach i chwalono. Robię to, żeby pomóc ludziom, nie chcę być nazywany naprawiaczem świata - powiedział Fury. 

Przypomnijmy, że skazywany przez większość ekspertów na porażkę (podobnie zresztą jak przed zdetronizowaniem Władimira Kliczki) ''Król Cyganów'' był poruszony skalą bezdomności w Los Angeles, gdzie odbywała się walka z Wilderem. Przed starciem z Amerykaninem Fury ogłosił, że wszystkie pieniądze zarobione przez siebie na hitowym pojedynku odda do dyspozycji organizacjom charytatywnym w Wielkiej Brytanii, by zbudować domy pomocy dla bezdomnych, alkoholików i narkomanów.

- Nie zależy mi na tym, by zostać milionerem lub miliarderem. Jestem bokserem, a nie biznesmenem. Mogę natomiast pomóc ludziom, którzy sami nie mogą sobie pomóc... Łatwo jest wydawać cudzą forsę. To, co zarobiłem, to krwawa forsa. Moje dzieci nie będą żyły z mojego imienia i reputacji, to zbyt łatwe - mówił w grudniu Fury.

Oprócz potwierdzenia swoich zapowiedzi, Brytyjczyk odniósł się w tym tygodniu do nadchodzącego rewanżu z mistrzem WBC, nad którym miał przewagę w większości rund pierwszej walki. Zakończyła się ona kontrowersyjnym remisem.

REWANŻ FURY'EGO Z WILDEREM CORAZ BLIŻEJ >>>

- Wilder nie będzie już lepszy, a ja będę o 40 lub 50 procent lepszy w naszym drugim starciu i cały jego team zdaje sobie z tego sprawę. Oni zobaczyli wtedy moją łysą głowę i grube, białe, brzydkie ciało i pomyśleli, że jestem gówno wart, ale ja zabawiłem się z nimi w stylu Roya Jonesa, wyjebałem ich - ogłasza bokser, który coraz częściej porównywany jest do Muhammada Alego. 

Za pierwszą walkę z Wilderem Fury zarobił według niektórych źródeł nawet siedem milionów funtów - po dodaniu zysków z PPV do dwóch i pół miliona gwarantowanej wypłaty. Druga walka gigantów przyniesie mu z całą pewnością wielokrotnie większe pieniądze.

Dodaj do:    Dodaj do Facebook.com Dodaj do Google+ Dodaj do Twitter.com Translate to English

KOMENTARZE CZYTELNIKÓW
 
Aby móc komentować, musisz być zarejestrowanym i zalogowanym użytkownikiem serwisu.