BŁACHOWICZ PO WALCE W PRADZE ZACZNIE OSTRĄ GADKĘ

Ciekawie wypowiedział się Jan Błachowicz (23-7) w podcaście Eurobash przed najważniejszą walką w swojej dotychczasowej karierze, starciem z Brazylijczykiem Thiago Santosem (20-6), które czeka nas już w najbliższą sobotę na gali UFC w Pradze. ''Cieszyński Książę'' płynnym angielskim opowiada m.in. o swojej koncentracji na tym pojedynku, ale zdradza również plany, które chce wprowadzić w życie po zapowiadanym zwycięstwie.

- Zaczynam szykować trashtalk. Po tej walce zacznę śmieciowe gadanie, bo widzę, że kiedy ktoś gada bzdury, dostaje lepsze pieniądze, lepsze walki. Wszystko dostaje lepsze, kiedy robi trashtalk. Zacznę zatem szykować swój trashtalk. Pokażę, co w tym potrafię. Także w internecie - powiedział Polak.

Błachowicz dotychczas unikał werbalnych ataków na rywali za pomocą mediów. Zarzucano mu nawet, że jest zbyt spokojny, podczas gdy zawodnicy kategorii półciężkiej w UFC ostro atakują urzędującego mistrza Jona Jonesa i siebie nawzajem, zdobywając lukratywne pojedynki o wielkie stawki. Jan wywalczył sobie wszystko drogą sportową, ciekawe więc, jak będzie wyglądał trashtalk w jego wykonaniu, może faktycznie pomoże mu w otrzymaniu upragnionej walki o pas. Najpierw jednak trzeba wygrać z bardzo mocnym rywalem w sobotę. Wtedy wszystko powinno sprzyjać Błachowiczowi.

UFC PRAGA: SERWIS SPECJALNY >>>

Dodaj do:    Dodaj do Facebook.com Dodaj do Google+ Dodaj do Twitter.com Translate to English

KOMENTARZE CZYTELNIKÓW
 
Aby móc komentować, musisz być zarejestrowanym i zalogowanym użytkownikiem serwisu.