WRZOSEK O FAME MMA: NIE ROZUMIEM SPINY I BÓL DUPY

Fame MMA już trzydziestego marca w Atlas Arenie zorganizuje swoją trzecią edycje. Jest wiele kontrowersji oraz rzeczy, których nie zaobserwujemy w innych organizacji w Polsce. Tym samym w środowisku są mocno podzielone zdania.

- Czy są drugą siłą w Polsce? Jeśli chodzi o sprzedaż PPV na pewno. Szanuję ich za widowisko, oglądam ich gale i kibicuje im. Pozdrawiam Wojtka i Boxdela. Zresztą Boxdela poznałem już z dwa latami temu na premierze jakieś tam gry, zostałem zaproszony jako mistrz KSW. Jakieś tam strzelanki, w porządku gość. Trzymam kciuki, aby odnosili sukcesy. Nie rozumiem spiny i bólu dupy - dużo osób ma ból dupy. To zupełnie inny target niż my - przecież my mamy walki na wysokim poziomie sportowym, a oni show. To jest dla mnie prawdziwy cyrk i igrzyska i tak jak, kiedyś powiedział Różal w wywiadzie, że on chce żeby ktoś tam naprawdę zszedł. Może nie życzę nikomu śmierci, ale oglądałem ostatnią galę, wykupiłem PPV i miałem taki ubaw, że nie wierzycie. Naprawdę dobrze się bawiłem oglądając tą galę, ogólnie mega promocyjnie. Nie muszą nic robić promocyjnie, bo są konferencje, które mają 200 tysięcy obserwujących live - powiedział Wrzosek w rozmowie z mymma.pl.

Dodaj do:    Dodaj do Facebook.com Dodaj do Google+ Dodaj do Twitter.com Translate to English

KOMENTARZE CZYTELNIKÓW
 
Aby móc komentować, musisz być zarejestrowanym i zalogowanym użytkownikiem serwisu.