FEN 24: POPIS RADOSŁAWA PACZUSKIEGO NA TORWARZE

To był trudny okres dla Radosława Paczuskiego (20-2), który nie dawno, bo właśnie na warszawskim Torwarze udanie zadebiutował w MMA, a teraz czas przyszedł na następne starcie w organizacji Fight Exclusive Night. Mistrz nie bronił pasa, ale w żadnym razie nie było taryfy ulgowej! Reprezentant Uniq Fight Club pokazał się z świetnej strony i ostatecznie na początku trzeciej odsłony zastopował twardego Darrena Anstay'a (13-4).

Od początku mieliśmy kapitalne tempo walki! Obecnie czołowy kick-boxer na wyspach atakował kopnięciami, a jednym z ciosów naruszył Paczuskiego. Polak szybko doszedł do siebie i odgryzał się kolejnymi akcjami, którymi posłał przeciwnika na deski. Sędzia zaskakująco nie liczył Anstay'a, ale przy uderzeniu na korpus nie było wątpliwości.

Mieliśmy też dużą ilość klinczu, a Radek został ostrzeżony za przytrzymywanie i za kolejne wypadnięciu szczęki. Paczuski nie zastawiał się i dalej atakował Anstay'a, którego niewątpliwie przełamywał. Darren lądował na deskach, ale chart ducha nie pozwolił mu się poddać do samego końca. Na początku trzeciej rundzie po kolejnym liczeniu sędzia nie chciał znęcać się nad wojownikiem z Wielkiej Brytanii.

Dodaj do:    Dodaj do Facebook.com Dodaj do Google+ Dodaj do Twitter.com Translate to English

KOMENTARZE CZYTELNIKÓW
 
Aby móc komentować, musisz być zarejestrowanym i zalogowanym użytkownikiem serwisu.