TYBURA O FAME MMA: WOLAŁBYM, ABY TEGO NIE BYŁO

Trzydziestego marca w Atlas Arenie odbędzie się trzecia edycja FAME MMA, która budzi spore zainteresowanie. Wśród środowiska mieszanych sztuk walki są mocno podzielone zdania. Tym razem o komentarz został poproszony nasz najlepszy ciężki Marcin Tybura.

- Nie jestem wielkim fanem, właściwie nie jestem wcale fanem. Jeśli miałbym być szczery wolałbym, aby tego nie było i żeby świat obył się bez tego. Natomiast jakoś tego specjalnie nie rozpatruje czy mi to przeszkadza czy nie. Wydaje mi się, że bardziej jestem obserwatorem tego co się dzieje. Wiem, że jest sporo krytyki i tak dalej, ale jednak daliśmy trochę wszyscy na to przyzwolenie, żeby takie rzeczy się działy, bo walki freakowe odbywałyby się na galach, gdzie walczyli zawodnicy i wtedy wszyscy chwalili - bo troszeczkę popularności przynoszą i ci mniej znani zawodnicy się promują przy tych walkach. Ktoś już dał na to przyzwolenie, ktoś poszedł dalej. Świat jest tak trochę skonstruowany, że jak coś zostanie wynalezione szkodliwe dla ludzkości, ale przynoszące dla ludzkości - no to już świat tego nie porzuci tylko ktoś się znajdzie co na tym zarobi, więc takie rzeczy się dzieją. Ja tego nie promuje, nie pokazuje się, ale żeby spędzało mi to sen z powiek, że takie rzeczy się dzieją, no trudno. Wydaje mi się, że takie rzeczy dzieją się też w innych branżach - powiedział Tybura w rozmowie z mymma.pl.

Dodaj do:    Dodaj do Facebook.com Dodaj do Google+ Dodaj do Twitter.com Translate to English

KOMENTARZE CZYTELNIKÓW
 
Aby móc komentować, musisz być zarejestrowanym i zalogowanym użytkownikiem serwisu.