UFC: MARCIN PRACHNIO WCIĄŻ NA KONTRAKCIE

Marcin Prachnio (13-4) ostatniego okresu nie może zaliczyć do udanych. Polak zadebiutował w Amerykańskim gigancie, ale były to szybkie dwie przegrane przed czasem. 30-latka dodatkowo nękają liczne kontuzje, jednak mamy i dobrą wiadomość.

- Żyję i będę walczył. Aktualnie mam kontuzję, którą muszę wyleczyć. Po ostatniej walce z Ankalaevem wyszedłem z poważnym urazem i musiałem przejść operację. Sześć tygodni temu doznałem na treningu innej kontuzji i znowu musiałem przejść operację. Cieszę się, bo zadziałało ubezpieczenie, które obowiązuje zawodników UFC. Bez niego byłoby znacznie ciężej. Muszę jeszcze trochę poczekać, żeby móc w pełni trenować. Mam nadzieję, że wyczerpałem limit pecha i ten rok będzie lepszy. Zawodnicy kontuzjowani mają zawieszone kontakty, bo nie mogą walczyć. Wciąż jestem jestem na umowie z UFC i będę chciał ją dokończyć. Do tego potrzebne będą jednak moje zwycięstwa - powiedział Prachnio w rozmowie z mmanews.pl. 

Dodaj do:    Dodaj do Facebook.com Dodaj do Google+ Dodaj do Twitter.com Translate to English

KOMENTARZE CZYTELNIKÓW
 
Aby móc komentować, musisz być zarejestrowanym i zalogowanym użytkownikiem serwisu.