McGREGOR WCIĄŻ MA KŁOPOTY - MIMO OSTATNICH DONIESIEŃ

Jeden z niedawnych problemów Conora McGregora przestał istnieć. Prokuratura wycofała zarzuty wobec Irlandczyka dotyczące kradzieży i zniszczenia mienia, a konkretnie telefonu należącego do Ahmeda Abdirzaka. Między Conorem i jego ofiarą doszło do pozasądowej umowy, Abdirzak wycofał swoje zeznania. To jednak zaledwie wierzchołek góry lodowej, czyli prawdziwych kłopotów ''Notoriousa''.

Przypomnijmy, że Conor został na początku marca aresztowany po tym, jak zniszczył smartfona Abdirzaka, Anglika, który próbował zrobić zdjęcie irlandzkiemu gwiazdorowi MMA w Miami, przed hotelem Fointainbleau Miami Beach. Po wpłaceniu kaucji McGregora wypuszczono, ale miał on postawione zarzuty kradzieży z użyciem siły i zniszczenia mienia.

W tej chwili oskarżenie o kradzież i zniszczenie mienia to już przeszłość, choć nad McGregorem wciąż zbierają się czarne chmury. Były mistrz UFC może być ponownie przesłuchiwany w sprawie bardzo poważnego przestępstwa, do jakiego miał dojść w grudniu zeszłego roku w hotelu Beacon w Dublinie. Conor bawił tam z grupą znajomych i imprezował. Kobieta, której nazwiska na razie nie ujawniono, twierdzi, że przebywała wraz z ww. grupą w pokoju hotelowym, gdzie były spożywane obfite ilości alkoholu i narkotyków. Później - między pierwszą i trzecią w nocy - doszło tam według kobiety do brutalnego gwałtu. Sprawa ma charakter rozwojowy i może być przyczyną, dla której o powrocie Conora do sportu nadal nie ma żadnych konkretnych informacji.

Dodaj do:    Dodaj do Facebook.com Dodaj do Google+ Dodaj do Twitter.com Translate to English

KOMENTARZE CZYTELNIKÓW
 
Aby móc komentować, musisz być zarejestrowanym i zalogowanym użytkownikiem serwisu.