STIPE MIOCIC: CORMIER JEST IDIOTĄ

Na gali UFC 241 dojdzie do rewanżowego starcia Daniela Cormiera z byłym mistrzem wagi ciężkiej Stipe Miocicem. W otstatnich miesiącach sporo mówiło się o potencjalnej walce tego pierwszego z Brockiem Lesnarem, jednak do walki z różnych powodów ostatecznie nie dojdzie, a w kolejnej obronie pasa Cormier zmierzy się z tym, któremu pas odebral, czyli Stipe Miocicem. Sam Miocic jest zaskoczony, że otrzymał szanse rewanżu. 

- Gdy się o tym dowiedziałem, to było dość surrealistyczne, myślę, że byłem w szoku. Wiedziałem jednak, że w końcu do tego dojdzie. Trzeba być tylko cierpliwym. Z informacją zadzwonił do mnie menadżer. Jestem bardzo szczęśliwy z tego powodu. Nie mogę się doczekać wejścia do oktagonu i odebrania pasa. Sprawy z Lesnarem trwały zbyt długo, czułem więc, że w końcu do tego dojdzie.

Stipe w programie Ariela Helwaniego powiedział, ze rok przerwy od startów był dobrym rozwiązaniem. 

- Ta długa przerwa od startów była świetnym rozwiązaniem. Moje ciało i umysł mogły odpocząć i się zregenerować. Mogłem się dla odmiany cieszyć życiem. Wróciłbym jednak do walczenia, gdyby doszło do starcia Lesnara z Cormierem.

Wypowiedział się on również w niepochlebnych słowach o swoim rywalu.

- Cormier jest idiotą. Nie mam pojęcia o czym gada. On czasami mówi jedno, potem co innego. Ja już tego nawet nie słucham. Nie dbam o to. Chcę tylko z nim walczyć. On może mówić to, na co ma ochotę. Jutro pewnie powie znowu coś innego. Raz mówi, że jeśli nie zawalczy z Brockiem, to ja z nim będę się bił. Za chwilę mówi, że muszę stoczyć kilka innych walk zanim z nim zawalczę. Nie mam więc pojęcia co on wygaduje. On jest jak kobieta, która chce iść na kolację, ale nie wie co chce zjeść i ciągle zmienia zdanie. To niekończąca się opowieść.

Dodaj do:    Dodaj do Facebook.com Dodaj do Google+ Dodaj do Twitter.com Translate to English

KOMENTARZE CZYTELNIKÓW
 
Aby móc komentować, musisz być zarejestrowanym i zalogowanym użytkownikiem serwisu.